logo
FA 06/2020 Informacje i komentarze

Sławomir Cieślak

Z pandemii wyjdziemy silniejsi

Prof. dr hab. Sławomir Cieślak, prorektor UŁ ds. kształcenia, pisze o rozwiązaniach służących zdalnemu kształceniu na Uniwersytecie Łódzkim.

– Na wieczornym wykładzie na MS Teams mam 50 osób. To więcej niż przychodziło na salę wykładową przed pandemią – mówi jeden z wykładowców Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Uczelnia stale będzie udoskonalać rozwiązania w kształceniu online na podstawie opinii i sugestii zarówno pracowników naukowych, jak i administracyjnych. Pandemia wymusiła wiele ograniczeń, ale pokazała też nowe drogi rozwoju i nieznane dotychczas możliwości.

Norma roczna w kwartał

Od połowy marca Uniwersytet Łódzki działa online. Zajęcia i spotkania organizowane są za pomocą oprogramowania MS Teams, egzaminy pisemne prowadzone są przy użyciu Moodle z połączeniem MS Teams, a elektroniczny obieg dokumentów umożliwia wdrożony w 2014 r. w UŁ Kompleksowy System Informatyczny (czytaj w FA 5). Od przeszło dwóch miesięcy pracownicy wykonują swoje zadania poza budynkami uniwersytetu, a wszystkie sprawy dydaktyczne i administracyjne są pod kontrolą i załatwiane w trybie zdalnym.

W ciągu pierwszego kwartału 2020 roku z platformy Moodle skorzystano ponad 11 milionów razy. To o ponad 100% więcej niż w całym 2019 roku. Podobnie jest z innymi narzędziami informatycznymi do naszej komunikacji zdalnej. Umożliwiliśmy pracownikom szybkie przestawienie się na tryb online, wiedzieliśmy, że sobie poradzą, ale efekty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania.

Z kolei za pośrednictwem aplikacji MS Teams od połowy marca do połowy maja br. odbyło się ponad 10 mln minut połączeń. Oznacza to, że połączenia w omawianym okresie trwały łącznie blisko 170 tys. godzin, czyli ponad 7 tys. dni. Ponad 13 tys. to połączenia indywidualne. Dwukrotnie większa była liczba połączeń grupowych – osiągnęła blisko 30 tys. Uśredniając te wyniki, widzimy, że średnio dziennie odbyło się aż 1,7 tys. spotkań.

Egzamin przed ekranem

Egzaminy i obrony również mogą odbywać się online. Rektor UŁ szybko wprowadził regulacje, które pozwalają sprawdzić wiedzę studenta w bezpieczny dla zdrowia sposób. Rozwiązanie jest technicznie proste: dobry internet z łączem audio/wideo, instrukcje egzaminacyjne również dostępne online, przejrzyste zasady postępowania dla studentów i nauczycieli akademickich.

Rozważaliśmy wszystkie za i przeciw. Idealnych rozwiązań nie ma. Egzaminator może poprosić studenta o pokazanie pomieszczenia, w którym przebywa, jak również udostępnienie ekranu jego komputera. Student ma również obowiązek przebywania cały czas przed ekranem i utrzymywania kontaktu z komisją/egzaminatorem. Czy mimo to ktoś może próbować postępować nierzetelnie? Tak. Zdajemy sobie z tego sprawę. Na tradycyjnym egzaminie też teoretycznie może, ale staramy się przekonać studentów, że cała obecna sytuacja to również sprawdzian ich dojrzałości. Dotychczas przechodzą go świetnie.

Zdalne egzaminy i zaliczenia w Uniwersytecie Łódzkim już się odbywają. Rozpoczęły się tuż po majówce. To dobrowolna opcja dla egzaminatorów i dla studentów, szczególnie istotna dla sporej części tych drugich, którzy korzystają z wymiany międzynarodowej. Właściwą letnią sesję egzaminacyjną przeniesiono na koniec sierpnia i wrzesień. Dzięki temu wszyscy mają dodatkowy czas na rozliczenie się z obowiązków dydaktycznych.

Zdalne egzaminy dyplomowe mają dodatkowo elektroniczne protokoły z podpisem wewnętrznym UŁ, więc jest absolutna pewność, że wszystko zostanie prawidłowo udokumentowane. Została również uregulowana kwestia zdalnych obron doktorskich. Przy trybie online zachowany i należycie zabezpieczony został ich publiczny charakter. Oczywiście, taka obrona to wielkie święto doktoranta, od niego zatem głównie zależy to, czy będzie chciał skorzystać z opcji zdalnej, czy woli poczekać na możliwość przeprowadzenia obrony w tradycyjnej formie.

Czerwiec i wielka ankieta

Uniwersytet Łódzki wszedł w kolejny etap organizowania się w sytuacji pandemii. Pora na weryfikację dotychczasowych rozwiązań. Pierwsze analizy już trwają, ale w czerwcu wszyscy pracownicy będą mogli wypowiedzieć się w badaniu ankietowym.

Jako badacze musimy podchodzić do tej sytuacji naukowo, wyciągać wnioski. Mamy świadomość, że Uniwersytet Łódzki pozostanie już trwale w trybie pracy online w znacznie większym stopniu niż przed pandemią. Musimy też być przygotowani na kolejny kryzys i dać naszym pracownikom i studentom najlepsze rozwiązania. Oni sami nam je podpowiedzą. To najlepszy sposób – słuchać ludzi i znajdować dla nich rozwiązania. W czerwcu każdy będzie miał możliwość przyczynienia się do rozwijania zdalnej pracy w UŁ.

Centrum Informatyki oraz Centrum Obsługi Studentów i Doktorantów pracuje z kolei nad przebudowaniem strony noweksztalcenie.uni.lodz.pl w taki sposób, aby mogła ona służyć pracownikom jako wewnętrzna baza wiedzy o narzędziach informatycznych oraz najlepszych sposobach ich wykorzystywania w kształceniu online. Na stronie, w strefie dla pracownika, zostanie wyodrębniona zakładka, w której użytkownicy będą mogli znaleźć wszystkie dotychczas opracowane instrukcje, a także materiały szkoleniowe przygotowane przez pracowników. Będziemy uczyć się od siebie nawzajem, podpowiadać sobie na bieżąco dobre rozwiązania.

W ramach realizowanych na UŁ projektów zaplanowany jest m.in. zakup wideoterminali do dydaktyki zdalnej. Na każdym wydziale oraz w jednostkach uczestniczących w procesie kształcenia, m.in. Centrum Obsługi Studentów i Doktorantów, Akademickim Centrum Wsparcia czy Biurze Karier, zostanie wdrożony nowoczesny system do wideokonferencji, który znacząco zwiększy możliwości prowadzenia zajęć z wykorzystaniem technik nauczania na odległość i zdalnego wsparcia.

Uniwersytet będzie pracować nad optymalnym modelem blended learningu – połączenia form tradycyjnych i zdalnych. Władze UŁ podkreślają jednak, że uniwersytet to wciąż przede wszystkim społeczność, ludzie. Potrzebuje spotkań, kontaktu bezpośredniego, wymiany opinii nie tylko poprzez ekran komputera. Wszyscy liczą na to, że pierwszego października br. uczelnie znów wypełnią się studentami i pracownikami. Trzeba być jednak gotowym na kolejną przymusową izolację. Dlatego wszelkie procedury przygotowywane są tak, żeby służyły przez lata.

Wróć