logo
FA 06/2020 Okolice nauki

Eliminacja eliminacji

Książka ma dwóch bohaterów. Obok autora jest nim Andrzej Śnioszek, który opracował podstawowe teksty krytycznoliterackie Donata Kirscha: Elaborat – debiuty lat siedemdziesiątych (1980/1981) i Kronikę pewnej eliminacji. Praca prezentuje solidny, edytorski warsztat naukowy. Wstęp, Kronikę niespełnionych możliwości, czyta się jak wnikliwą relację detektywa tropiącego literackie ślady rzeczywiste i modalne Donata Kirscha po jego wyjeździe do Stanów Zjednoczonych.

We wstępie i w obydwu tekstach wszystko dzieje się pod znakiem „rewolucji w polskiej prozie” i Henryka Berezy, który kompetentnie opisał to zjawisko. Kirsch zdefiniował je równie wnikliwie, może nawet precyzyjniej, czemu sprzyjało matematyczne wykształcenie. Bereza był przede wszystkim wielkiej klasy humanistą, człowiekiem niesłychanie oczytanym i rozsmakowanym w literaturze. W recenzjach pozwalał sobie na dalekie skojarzenia i poetyckie odloty. Jako byt wyjątkowy musiał wzbudzać agresję otoczenia; dziesiątki rąk wyciągały się, by ściągnąć go z wyżyn na gierkowsko-jaruzelską ziemię.

Śnioszek przytacza zjadliwe ataki Juliana Kornhausera, Jana Błońskiego, Stanisława Lema na Berezę i autorów nowej prozy, nie mniej złośliwe reakcje Zbigniewa Herberta czy Zygmunta Mycielskiego. Bereza bronił się tekstami w „Twórczości”, kolejnymi książkami, Kirsch w 1980 r. napisał Elaborat… Obaj domagali się traktowania tekstu jako autonomicznego dzieła sztuki, wolnego od jakiejkolwiek funkcji służebnej (politycznej, społecznej).

W Elaboracie… dużo miejsca Kirsch poświęcił konfrontacji „prozy martwego języka” z prozą „żywego języka”, „mitologii związanej z liturgią człowieczeństwa”, w której „większość pisarzy [prozy martwego języka] stała się niewolnikami nomenklatury rejestrującej tylko najprostsze zjawisko realności”. Kirsch analizuje twórczość Jana Drzeżdżona, Józefa Łozińskiego, Ryszarda Schuberta, Marka Słyka, Adama Wiśniewskiego-Snerga. W dodatkach i Kontynuacjach: Dariusza Bittera, Janusza Andermana, Krystyny Koftowej, Jana Komolki, Grzegorza Musiała, Ziemowita Ogińskiego, Sergiusza Sterny-Wachowiaka, Tadeusza Wyrwy-Krzyżańskiego i Wiktora Żwikiewicza. Analizy przeprowadza niezwykle konsekwentnie, analizuje bezwzględnie i bezbłędnie. Jak komputer. Nie wchodzi w ślady mistrza, nie w głowie mu skróty i dopowiedzenia. Wkracza w tekst z własną wizją literatury, ze swoimi oczekiwaniami i czujnym pragnieniem odkrycia zamiarów autora, by potem poddać je weryfikacji. Nie obchodzą go ścieżki wyrąbane przez innych.

Kronika pewnej eliminacji (2018) w błyskotliwy sposób, z naukowym podejściem (lawina cytatów i przypisów) dokumentuje trzy etapy eliminacji Henryka Berezy i autorów „rewolucji” z życia literackiego. Opisane przypadki to kronika jazgotu. Berezy nie da się wyeliminować, pisarz o takim talencie i wiedzy jak Kirsch to wie. Potwierdza to pośrednio omawiana książka. Henryk Bereza do tego stopnia zaważył na życiu literackim drugiej połowy XX w., że pisząc cokolwiek o literaturze tego czasu, nie sposób nie odwołać się do niego. Dotyczy to każdego ważnego pisarza. Tkwi w świadomości autorów, krytyków, ludzi nauki zajmujących się literaturą. Jego dorobek jest niepodważalny, ponieważ stworzył system oceny dzieł literackich. Oczywiście „pełniący funkcje” usiłowali go poszturchiwać, przyłożyć literackiego kopniaka, ale nie wiem, czy przegrał choć jedną ważną bitwę. Biorąc pod uwagę argumenty adwersarzy, były to pyskówki niepoparte merytorycznymi argumentami.

Literatura, jak trafnie określił Donat Kirsch, to „rodzaj rozmowy bez odpowiedzi toczonej przez czas”. Słowa napisane nie przepadają, nie przegrywają, jeśli nie zaistnieją, jak powinny, dzisiaj, zostają na jutro i pojutrze, by wejść w nowe konfiguracje, stać się ziarnem dla przyszłych dzieł.

Adam Wiesław Kulik

Donat KIRSCH, Eliminacja episteme. Pisma krytyczne, oprac. Andrzej Śnioszek, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2019, seria: Prace Naukowe UŚ w Katowicach.

Wróć