logo
FA 04/2020 Okolice nauki

O domu raz jeszcze

Czym jest oikologia? W dużym skrócie, to nauka o domu. Ale nie tylko, również o miejscu, społeczności, lokalności. Dom jako konstrukcja w sensie technicznym, pojęcie filozoficzne, społeczne i jego twórcza realizacja w literaturze i psychologii. Definicja domu na poziomie ogólnym, powszechnym, rzekłbym nawet ogólnikowym oraz dom w sensie bardziej ścisłym, bo odnoszącym się nie tyle do społeczności i lokalności, ile przede wszystkim do pojedynczej ludzkiej indywidualności wyznaczającej granice domu głównie w (z)rozumieniu psychologicznego konstruktu jednostki.

Tytułowy „powrót” nasuwa skojarzenia z powrotem do domu, ale biorąc pod uwagę, że to już druga oikologiczna książka tandemu Sławek-Kunce, mamy do czynienia także z tematycznym powrotem i ponownym wejściem na oikologiczną drogę. Praca ma jasny podział, jej pierwszą połowę wyznaczają analityczne obserwacje Tadeusza Sławka, których bazą badacz uczynił zbiór opowiadań Italo Calvino Marcovaldo czyli pory roku w mieście. Tytułowy bohater, pochodzący ze wsi, a obecnie miejski proletariusz z szóstką dzieci, próbuje oswoić industrialną, zurbanizowaną przestrzeń, chociaż rytm jego życia nadal wyznaczają pory roku i być może dzięki temu widzi w mieście o wiele więcej niż tylko zaplanowaną przestrzeń, ciąg ulic, kamienic i skwerów. Miasto jest domem i jednocześnie daje asumpt do psychologiczno-społecznych obserwacji: dlaczego zachowujemy się tak, a nie inaczej, czy miejsce, w którym żyjemy wpływa na nasze życiowe wybory, codzienne decyzje, a może to my naszymi decyzjami kształtujemy rzeczywistość dookoła? Powstaje fundamentalne pytanie, czy to miejsce wpływa na moje wewnętrzne „ja”, czy też raczej człowiek stara się wpłynąć na miejsce, dostosowując je do swoich potrzeb. Oś wywodów Sławka stanowią fragmenty Marcovaldo i służą mu one jako baza do humanistyczno-społecznych koncepcji. Czy aby na pewno człowiek tworzy miejsce i nad nim panuje, czy żywa miejska tkanka oplata każdego mackami zależności i sprawia, że nawet detale architektoniczne, układ ulic i siatka budynków nas zniewalają?

Drugą połowę Oikologii zagospodarowuje Aleksandra Kunce, wzbogacając o ciąg zdjęć przestrzeni miejskiej, m.in. fotografie budynków składających się na śląski Szlak Zabytków Techniki. I właśnie ten fragment jej rozważań o szeroko rozumianej przestrzeni domu wypada interesująco. Kunce zauważa, że dom nigdy nie oznacza statyczności, bezruchu, a wręcz przeciwnie, jest powiązany z ruchem rzeczy, zdarzeń i idei, jest zapowiedzią naszego przemijania i jednocześnie nadejścia nowego życia. Na pojęcie domu, a nawet na jego kształt w sensie ściśle budowlanym wpływają różnice etnograficzne, architektoniczne, bez wątpienia także odmienności geograficzne związane z klimatem. Jedynym niezniszczalnym domem może być ten w sensie niematerialnym, obejmujący niezbywalne wartości duchowe, konstytuujący i wyróżniający indywidualność naszego istnienia. Oikos śląski to według Kunce nieuchronna dwoistość, podwójność języka, kultury, ścieranie się lub raczej pokojowa koegzystencja polskości i niemieckości wymieszanej w jednym tyglu, tworzących lokalny i spójny konglomerat.

Dom to także rodzimy język, w którym myślimy nawet po wielu latach mieszkania za granicą lub do którego podświadomie wracamy w momentach dla nas traumatycznych. Może niemal za paradygmat uznać moglibyśmy stwierdzenie, że z domu nie wychodzimy nigdy, on jest w nas i wraz z upływem lat coraz bardziej marzymy, by do niego powrócić głównie fizycznie. Do zapachów, smaków, osób, które odeszły, ale także do namacalnych miejsc. Na szczęście dzięki pamięci dom będzie w nas zawsze, przede wszystkim jako idea.

Jacek Hnidiuk

Tadeusz SŁAWEK, Aleksandra KUNCE, Oikologia. Powrót, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2020, seria: Prace Naukowe UŚ w Katowicach.

Wróć