logo
FA 02/2020 Życie naukowe

Joanna Kosmalska.

Z energią dla klimatu

Okazuje się, że fusy po kawie to wysokoenergetyczny produkt, który w formie brykietów doskonale nadaje się do kominka czy na grill. Jego spalanie jest zeroemisyjne, zatem do powietrza dostaje się mniej śmieci, które wdychamy, a przy okazji oszczędzamy lasy.

Uniwersytecki Ośrodek Transferu Technologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz Centrum Współpracy i Dialogu tej uczelni wspólnie z Centrum Zarządzania Innowacjami i Transferem Technologii Politechniki Warszawskiej organizują Klub Innowacji PLUS. 16 stycznia 2020 odbyło się kolejne spotkanie klubu, tym razem poświęcone kwestiom związanym z magazynowaniem energii i szeroko rozumianym zagadnieniom ochrony środowiska. W trakcie spotkania prezentowały swoje pomysły i osiągnięcia akademickie start-upy UW i PW.

Tylko wyobraźnia ogranicza

Nasze potrzeby energetyczne rosną, istotna jest więc kwestia nie tylko efektywnego wykorzystywania energii, lecz także jej pozyskiwanie. Uniwersytecki start-up KLAB zaprezentował ciekawe rozwiązanie, które w skrócie można określić jako nowe życie starego urządzenia. Chodzi o akumulator. Znamy tradycyjny, kwasowo-ołowiowy, ale z drugiej strony… Twórcy pomysłu wyszli z założenia, że zanim będziemy mieć super wydajne i powszechne w użyciu rozwiązania litowo-jonowe, warto skorzystać z rozwiązań starych, ale w nowym wydaniu. Zaproponowany przez nich kompozytowy akumulator ołowiowo-kwasowy ma o 50% większą pojemność niż dotychczas używany. Potrzeba do jego budowy na razie o 20%, docelowo zaś o 30% mniej ołowiu, który – przypomnijmy – jest surowcem dostępnym w Polsce i recyklingowanym w 100%. Akumulator można wykorzystywać zarówno w małych gospodarstwach domowych, firmach, jak i większych przedsiębiorstwach. Pozwala na zmagazynowanie czterokrotnie większej ilości energii niż dotychczas stosowane.

Jeśli ktoś ma wyrzuty sumienia, że pije zbyt dużo kawy, istnieje rozwiązanie – wprawdzie nie tylko dla kawiarzy – które przedstawił politechniczny start-up EcoBean. W skrócie: to drugie życie kawy, a ściślej pozostałych po jej zaparzeniu fusów. Okazuje się, że to wysokoenergetyczny produkt, który w formie brykietów doskonale nadaje się do kominka czy na grill. Jego spalanie jest zeroemisyjne, zatem do powietrza dostaje się mniej śmieci, które wdychamy, a przy okazji oszczędzamy lasy. Ba, z fusów kawowych można także otrzymywać polimer, a z niego np. tacki na grill albo łatwo degradowalne kubki do kawy – zamykając niejako cały proces. Takie trochę kawowe perpetuum mobile.

Jeśli jednak nasze fusy nie trafią na linię technologiczną do ponownego wykorzystania, tylko wraz ze ściekami spłyną do wód, to warto się zainteresować innym ciekawym rozwiązaniem zaprezentowanym przez RDIS z UW, jakim są filtry gruntowe do oczyszczania wód ściekowych wykorzystujące rośliny i mikroorganizmy. To rozwiązanie znacznie tańsze niż tradycyjne, proste, łatwe w obsłudze, a co ważniejsze, zwłaszcza przy gospodarstwach domowych, pozbawione przykrych zapachów. Jego wadą może być to, że wymaga od 2 do 5 metrów kwadratowych powierzchni na użytkownika, ale woda tym sposobem odzyskana może być ponownie wykorzystana np. do podlewania ogródka.

To taka zielona chemia i z nią wiąże się kolejny wynalazek zaprezentowany przez Inelco – stopy, które mogą być wykorzystywane np. do ogniw paliwowych, na powłoki antykorozyjne. Mają lepsze właściwości niż obecnie powszechnie używane i tę zaletę, że są tańsze, mniej wykorzystują bowiem drogie metale szlachetne. W ich procesie produkcyjnym zużywa się mniej wody, są też łatwiejsze do recyklingu. Można je także nakładać na każdą powierzchnię, od śrubki poczynając do… – jak się zdaje tylko wyobraźnia jest ograniczeniem.

Z uwagi na jakość życia


Elektromobilność – to hasło coraz częściej pojawia się w naszej rzeczywistości. Wprawdzie jest raczej pieśnią przyszłości, ale eRoute, za pomocą sztucznej inteligencji, proponuje rozwiązanie do budowy sieci ładowania pojazdów elektrycznych. Sieć będzie dostosowana do pór roku i zmieniającej się pogody, a stacja ładowania może się dostosować do potrzeb użytkownika i zapamiętać, że np. przez sześć dni w tygodniu przemieszcza się on na dłuższych trasach, a w niedzielę tylko na obiad do teściowej. Podpowie, kiedy i jak długo ładować pojazd. Ba, może być wykorzystywana także w pojazdach komunikacji miejskiej, które w sytuacjach kryzysowych mogą stanowić źródło energii np. dla domu pomocy społecznej, w którym jest awaria zasilania. W istocie ma to być sieć rozproszonych stacji ładowania w mieście, lecz inteligentnie i elastycznie dostosowująca się do potrzeb użytkowników.

Ostatni prezentujący się na spotkaniu start-up Zdrochem to w istocie konsorcjum start-upów UW, które zajmują się czujnikami wykonującymi pomiary powietrza. To rozwiązanie dotyczy zarówno czujników stacjonarnych, jak i urządzeń mobilnych – zaopatrzonych w czujniki dronów, przy pomocy których można wyławiać trucicieli powietrza. Czujnik umieszczony w naszej okolicy dzięki aplikacji podpowie, czy wyjść na spacer z dzieckiem, czy raczej zamknąć szczelnie okna. Zdrochem ma także w ofercie mobilne laboratorium do pomiaru jakości powietrza.

Wszystkie te rozwiązania warte są nie tylko uwagi, lecz przede wszystkim wdrożenia w jak najszerszym zakresie, z uwagi na jakość naszego życia.

Wróć