logo
FA 01/2020 ŻYCIE AKADEMICKIE

Marcin Chałupka

Misjonarze i stratedzy 2

Choć nie jest to recenzja najnowszej gry komputerowej, lecz nawiązanie do mojej publikacji z FA 1/2013, to po siedmiu latach temat powraca z właściwą mu wdzięcznością na gruncie Ustawy 2.0.

Fot. Stefan Ciechan

Analizę aktualnych prawnych niuansów misji uczelni rozpoczniemy od preambuły, gdyż tam „awansowała” owa misja, z dawnego art. 4 PSW. Dziś: „uczelnie oraz inne instytucje badawcze realizują misję o szczególnym znaczeniu dla państwa i narodu: wnoszą kluczowy wkład w innowacyjność gospodarki, przyczyniają się do rozwoju kultury, współkształtują standardy moralne obowiązujące w życiu publicznym”. Tak więc „wnoszenie”, „przyczynianie się” i „współkształtowanie” to misja o dyskusyjnym – bo zawartym w preambule – znaczeniu normatywnym. Zaś w ustawie właściwej (art. 2) mamy zdefiniowaną misję całego systemu szkolnictwa wyższego i nauki, którego przecież uczelnie, ale i wymienione w art. 7 „instytucje badawcze” (?) – że użyję pojęcia z preambuły – są częścią. Jest tą misją systemu: „prowadzenie najwyższej jakości kształcenia oraz działalności naukowej, kształtowanie postaw obywatelskich, a także uczestnictwo w rozwoju społecznym oraz tworzeniu gospodarki opartej na innowacjach”. Skoro odmiennie zdefiniowano misje w preambule i w dalszej treści ustawy, to jest zbędne, a może i bezpodstawne, odmienne ich definiowanie w statutach uczelni. Choć statut ma (wedle art. 34 ust. 1) określać „zasady organizacji i funkcjonowania uczelni”, to w tym pojęciu wydaje się nie mieścić kreowana na jego poziomie misja, zwłaszcza inna niż ustawowo przewidziana.

Na marginesie warto dostrzec, że „prawda” nie tylko straciła wyraźne znaczenie normatywne, bo z tekstu właściwego (art. 3 ust. 3 PSW), gdzie definiowała misję: „Uczelnie, pełniąc misję odkrywania i przekazywania prawdy poprzez prowadzenie badań i kształcenie studentów, stanowią integralną część narodowego systemu edukacji i nauki”, „awansowała” do preambuły PSWiN, ale odkrywanie prawdy już nie jest istotą misji, a jakby założeniem ją poprzedzającym, zresztą z użyciem zwrotu „dążenie do…” w miejsce dawnego „odkrywania i przekazywania”.

Strategia…

Pojęcia misji i strategii były ważne na gruncie art. 48a ust. 3 PSW, stanowiącego, że: „Komisja dokonuje oceny jakości kształcenia na kierunkach studiów (ocena programowa), mając na uwadze: 1) programy kształcenia, z uwzględnieniem misji i strategii rozwoju uczelni”. Praktyczne znaczenie strategii dziś to m.in. użycie jej jako wzorca oceny PKA (art. 54 ust. 2 pkt 1 i art. 258 ust. 1 pkt 2), która wedle par. 4 ust. 1 pkt. 2 swego statutu przedstawia MNiSW ocenę, m.in.: „związku studiów ze strategią uczelni”, zaś wg zał. 2 do Statutu PKA: „Koncepcja i cele kształcenia są zgodne ze strategią uczelni…”. Także koszty jej przygotowania i wdrażania mogą powiększać wysokość opłat za usługi edukacyjne, jednak wniosek dowodowy z dokumentacji finansowo-księgowej uczelni zmierzający do wykazania, jaką część opłaty stanowi ten koszt, chyba jeszcze w żadnym sądzie nie padł.

Strategia uczelni wydaje się lepiej prawnie dookreślona, jednak nie jest jasne jej normotwórcze znaczenie w ramach uczelni. Projekt strategii przygotowuje rektor (art. 23 ust. 2 pkt 3), opiniuje rada uczelni (art. 18 ust. 1 pkt 1), a uchwala senat (art. 28 ust. 1 pkt 3). Podobnie sprawozdanie z jej realizacji składa rektor (art. 23 ust. 1 pkt 4), opiniuje rada (art. 18 ust. 1 pkt 6), zatwierdza senat (art. 28 ust. 1 pkt 3). Czy senat może nie uchwalić strategii w ogóle albo dokonać w niej zmian niezgodnych z projektem rektora? Czy rektor powinien najpierw skierować projekt do rady, a po ewentualnej opinii go skorygować przed przekazaniem senatowi? Czy senat może odmówić zatwierdzenia sprawozdania i jakie są tego skutki?

…narzędziem oddziaływania na rektora

Większość tych pytań może w praktyce nie paść, o ile strategia będzie zbiorem gładkich słów o charakterze aktów strzelistych z domieszką wishfull thinking. Taki nurt był silny jeszcze kilka lat temu. W Analizie strategii rozwoju szkół wyższych w Polsce (Agnieszka Piotrowska-Piątek, Urząd Statystyczny w Kielcach, s. 105) znajdujemy: „Autorzy

Diagnozy stanu szkolnictwa wyższego w Polsce wskazują, że niektóre uczelnie przyjmują strategie rozwoju, ale często ich jakość jest niska, nie spełniają one podstawowych warunków, które mogłyby z tych strategii uczynić efektywne narzędzie zarządzania. Strategie zazwyczaj mają charakter fasadowy i bywają traktowane jako zbędne wymaganie biurokratyczne przy wypełnianiu wniosków o środki Unii Europejskiej. (…) O ile prawie wszystkie strategie zawierały określone cele strategiczne (94%), o tyle nieco częściej niż co druga strategia zawierała operacjonalizację tych celów (53%), a tylko 41% analizowanych dokumentów zawierało wskaźniki realizacji strategii”.

Jeśli jednak coraz więcej uczelni pokusi się o uczynienie strategii narzędziem oddziaływania na swe codzienne działanie, np. poprzez korygowanie konkretnych decyzji organów uczelni pod wymiar wizji skrojonej w strategii, to powróci pytanie o sposób, w jaki to zrobić i skutki niedochowania tego. Jednym z pomysłów może być wpisywanie do statutu obowiązku zgodności decyzji organów uczelni ze strategią, choć ustawa wprost tego nie przewiduje.

Także do kompetencji rektora zawartych w art. 23 trudno skutecznie wprowadzać modyfikujące je ograniczenia, o ile sama ustawa ich nie przewiduje – w odróżnieniu chociażby od określenia trybu wprowadzenia regulaminu organizacyjnego, gdzie dopuszczalne jest ograniczenie kreowania treści proponowanego aktu określeniem trybu jego przygotowania (art. 23 ust. 3 w zw. z art. 34 ust. 1 pkt 11). Rektor może więc uwzględniać wytyczne wywodzone z treści strategii nawet przez inny umocowany do tego statutem organ, ale na gruncie i w zakresie art. 23 ust. 1-2 moim zdaniem nie musi. Inaczej uchwalenie strategii byłoby sposobem wiązania rąk w zakresie ustawowych kompetencji rektora.

…albo rektorskiej demonstracji

Tak też odczytuję stanowisko komentatora do art. 23 w: Woźnicki Jerzy (red.), Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Komentarz (Opublikowano: WKP 2019): [podkreśl. moje] „Ustęp 2 wskazuje w 11 punktach zadania rektora, w szczególności w odniesieniu do uczelni: jej reprezentowanie, zarządzanie, przygotowywanie projektów statutu i strategii oraz składanie sprawozdania z jej realizacji, powoływanie do pełnienia funkcji kierowniczych, prowadzenie polityki kadrowej i gospodarki finansowej, zapewnienie wykonywania przepisów, a w odniesieniu do studiów i szkół doktorskich – ich tworzenie. Wykonując te zadania, rektor może podejmować decyzje po konsultacjach lub na wniosek, odwołując się do opinii różnych podmiotów.

Nie może to jednak prowadzić do ograniczenia ustawowych kompetencji rektora”.

Tak więc strategia wydaje się programem działania rektora, programem, który, jeśli nie zostanie uchwalony przez senat, stanowić będzie negatywy komunikat pod adresem niego samego lub jego zamierzeń, niezależny od poparcia wyborczego udzielonego przez kolegium elektorów, ale nie mający wpływu na zakres jego ustawowych kompetencji i swobody ich wykonywania. Komunikaty z recenzji sprawozdań czy ich niezatwierdzenie stanowią istotne narzędzia dyskursu wewnątrz wspólnoty uczelni i dla jej interesariuszy, ale nie niosą skonkretyzowanych skutków prawnych. W związku z tym powstaje pytanie: z jaką częstotliwością rektor ma obowiązek przygotować projekt strategii oraz poddawać ocenie sprawozdanie z jej realizacji? Art. 23 ust. 1 pkt 4 mówi o składaniu sprawozdania, a nie sprawozdań. Stąd wniosek, że raz w kadencji wystarczy. Czy nakładanie na rektora obowiązku częstotliwości czy układu sprawozdawania z realizacji strategii nie będzie naruszeniem art. 23 w powyżej przywołanej interpretacji? Czy, tym samym, nie będzie to obligowaniem rektora za pomocą statutu do odnoszenia się do sygnalizacji dokonywanych przez uprawniony statutem organ, że dany akt rektora nie jest, zdaniem tego organu, zgodny ze strategią? Odpowiedzi na te pytania przyniesie praktyka prawa najbliższych lat.

Marcin Chałupka, radca prawny, specjalizuje się w prawie i instytucjach szkolnictwa wyższego i awansu naukowego. Więcej na www.chalupka.pl Tekst pisany 2.01.2019 r. bez założenia nieomylności. Decyzje w danych stanach faktycznych powinny być konsultowane z radcami prawnymi uczelni.

Wróć