Piotr Kieraciński
Amerykańska firma Clarivate Analitics, która jest właścicielem bazy Web of Science (dawniej tzw. Lista filadelfijska), ogłasza co roku listę najczęściej cytowanych naukowców – Highly Cited Researchers. Podstawą do jej sporządzenia jest WoS, w przeciwieństwie do tzw. Listy Top 2% najczęściej cytowanych naukowców, której podstawą są dane ze Scopusa – bazy referencyjnej holenderskiej firmy Elsevier. Między oboma zestawieniami jest ważna różnica. HCR jest oficjalnym przedsięwzięciem Clarivate Analitics. Lista Top 2% to w gruncie rzeczy artykuł podpisany trzema nazwiskami (przed dwoma laty – czterema), w tym jednego pracownika Elseviera, ale znana jest pod nazwiskiem amerykańskiego badacza pochodzenia greckiego Johna P.A. Ioannidisa z Uniwersytetu Stanforda. Bywa przypisywana Uniwersytetowi Stanforda lub firmie Elsevier, a UJ opisał ją jako „Ranking – opracowywany przez Uniwersytet Stanforda we współpracy z wydawnictwem Elsevier i firmą SciTech Strategies”, choć żadna z tych instytucji formalnie nie firmuje przedsięwzięcia. Tomasz Psonka z Elseviera w rozmowie ze mną określił je jako „środowiskowe” i ta interpretacja chyba jest najbliższa prawdy.
W tym roku pod nazwą HCR 2021 opublikowano listę 6602 badaczy, którzy w WoS w latach 2010-2020 znaleźli się w gronie autorów 1% najczęściej cytowanych artykułów (co to znaczy, to osobny temat, którego w tym artykule nie podejmuję). Już tylko to pokazuje, że jest to lista bardziej „prestiżowa” (o ile w ogóle takie określenie pasuje do rankingów czy zestawień tego rodzaju) od tzw. Listy Top 2%, na której znajdują się nazwiska ponad 190 tys. badaczy (jakie 2% bierzemy pod uwagę to kwestia metodologii, której tu nie analizuję). W tak licznym gronie reprezentacja polskich badaczy jest z natury większa niż w gronie HCR. Zapewne tym należy tłumaczyć większą popularność w Polsce Listy Top 2% niż listy HCR. Wiele uczelni może się pochwalić grupą „badaczy należących do światowej czołówki”. W jednostkach PAN jest ich 134. Uniwersytet Jagielloński ma ich w Top 2% aż 71 (w HCR tylko 1), Uniwersytet Warszawski – 53, a AGH – 50. Także mniejsze uniwersytety znajdą w tym gronie „swoich”: Uniwersytet Gdański chwali się 6 badaczami w tym zestawieniu, podobnie Uniwersytet Zielonogórski, a Uniwersytet w Białymstoku – 4 (szczegółową analizę tego zestawienia za rok 2020, bo Lista Top 2% to… dwie listy, przedstawia Krzysztof Ciepliński na str. 14).
Całkiem inaczej przedstawia się ten pejzaż w przypadku listy Clarivate Analitics Highly Cited Researchers. W 2021 roku znalazło się na niej – wbrew temu co napisano w wielu komunikatach prasowych – 9 badaczy z polskich instytucji naukowych, w tym dwóch obcokrajowców afiliowanych w Polsce i trzech (dwóch Polaków i Belg), którzy polskie instytucje podali jako drugie afiliacje. Prof. Atanas G. Atanasow z Bułgarii pracuje w Instytucie Genetyki i Biotechnologii Zwierząt PAN w Magdalence, ale jako drugą afiliacją podał Uniwersytet Wiedeński. Prof. Vicentiu D. Radulescu, matematyk rumuńskiego pochodzenia, od trzech lat jest związany z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie. Pracuje w Katedrze Analizy Matematycznej, Matematyki Obliczeniowej i Metod Probabilistycznych na Wydziale Matematyki Stosowanej AGH. Jako drugą afiliację podał Uniwersytet w Krajowej w Rumunii. Na liście HCR znalazł się czwarty raz. W 2020 r. reprezentował Uniwersytet Króla Abdulaziza z Arabii Saudyjskiej, a jako drugą afiliację podawał UKR; w 2019 r. był przedstawicielem Chińskiego Uniwersytetu Nauk Elektronicznych i Technologii (UKR jako druga afiliacja), a w 2014 r. na liście HCR reprezentował UKA w Arabii Saudyjskiej, na drugim miejscu podając Instytut Matematyki im. Simiona Stoilowa Akademii Rumuńskiej. Prof. Hazem M. Kalaji z Katedry Fizjologii Roślin na Wydziale Rolnictwa i Biologii Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie niegdyś przyjechał do Polski na studia na SGGW, tu się ożenił i pozostał na macierzystej uczelni jako wykładowca, ma polskie obywatelstwo i mówi po polsku. Na listę HCR trafił po raz trzeci. W 2020 r. reprezentował SGGW, w 2019 jako pierwszą afiliację podał Uniwersytet Króla Abdulaziza z Arabii Saudyjskiej, a SGGW jako drugą.
Po raz trzeci trafił na listę HCR nieżyjący już prof. Jacek Namieśnik, chemik, były rektor Politechniki Gdańskiej. Zawsze podawał jedną afiliację – Politechnikę Gdańską. Prof. Piotr Rutkowski, szef Klinki Nowotworów Tkanek Miękkich Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego, odnotowany jest na liście HCR w zakresie medycyny klinicznej po raz pierwszy i podaje tylko jedną afiliację zawodową. Szóstym przedstawicielem polskich instytucji naukowych jest prof. Piotr Ponikowski, rektor Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, przedstawiciel medycyny klinicznej, który w prestiżowym zestawieniu najczęściej cytowanych naukowców świata znalazł się po raz siódmy z rzędu. Nie zdarzyło się to wcześniej żadnemu badaczowi afiliowanemu w Polsce.
Trzeba jeszcze wymienić trzech badaczy, którzy polskie instytucje wskazali jako drugie afiliacje. Dwaj są Polakami. To profesorowie Krzysztof Matyjaszewski, chemik z Carnegie Mellon University (USA), który jako drugą afiliacją podał Polską Akademię Nauk (związany jest częściami etatów z Centrum Badań Molekularnych i Makromolekularnych PAN oraz Politechniką Łódzką, gdzie niegdyś rozpoczął studia chemiczne) oraz Tomasz Guzik, który jako pierwszą afiliację podał Uniwersytet w Glasgow w Wielkiej Brytanii, a jako drugą swój macierzysty Uniwersytet Jagielloński. Obaj są laureatami Nagrody FNP. Ponadto belgijski mikrobiolog i biochemik prof. Jaco Vangronsveld z Uniwersytetu w Hasselt jako drugą afiliacje podał Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Dodam jeszcze, że w HCR 2021 pojawił się też Jesse A. Poland z Uniwersytetu Stanowego w Kansas, ale jego związki z Polską są nie do udowodnienia.
Na liście HCR 2021 są też Polacy afiliowani w zagranicznych instytucjach. Niełatwo ich odnaleźć wśród sześciu tysięcy nazwisk. Oto kilka przykładów. Prof. Andrzej Cichocki, absolwent Politechniki Warszawskiej, gdzie uzyskał profesurę w 1995 roku, od wielu lat związany z japońskim laboratorium RIKEN, jako główną afiliację podał Skoltech, czyli ulokowany w Moskwie Skolkovo Institute of Science and Technology – rosyjskie przedsięwzięcie amerykańskiego MIT. Prof. Lidia Morawska, absolwentka UJ, także od lat pracuje za granicą – w australijskim Uniwersytecie Technologicznym w Queensland. Ostatnio kierowała międzynarodową grupą naukowców, która badała rolę drogi kropelkowej w rozprzestrzenianiu się wirusa SARS-CoV-2. Na podstawie tych prac WHO przygotowała zalecenia sanitarno-epidemiologiczne do zwalczania epidemii. W tym roku jej nazwisko znalazło się na liście 100 najbardziej wpływowych ludzi na świecie sporządzonej przez „Time”. Prof. Bartosz Chmielowski jest absolwentem Akademii Medycznej we Wrocławiu. Po studiach i stażu w kraju wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Pracował w Instytucie Medycyny Molekularnej i Genetyki w Medical College of Georgia, gdzie obronił doktorat. Następnie przeniósł się do Los Angeles, aby robić specjalizację z Hematologii i Onkologii klinicznej na Uniwersytecie Kalifornijskim. Tam do dziś zajmuje się badaniami klinicznymi i leczeniem pacjentów z zaawansowanym czerniakiem oraz innymi nowotworami skóry i mięsakami. Koncentruje się na rozwoju nowych form terapii celowanych i immunologicznych. Kto wie, czy nie najmłodszą badaczką na liście HCR 2021 jest dr Justyna Godoś, absolwentka biochemii na UJ z 2015 roku. W czasie studiów wyjechała na Erasmusa na Uniwersytet w Katanii na Sycylii, gdzie w 2019 r. uzyskała doktorat. Jej badania koncentrują się na wpływie czynników żywieniowych na zdrowie człowieka, a kluczowym obszarem jej zainteresowań jest epidemiologia żywieniowa. Dr Godoś bada korzyści zdrowotne diety śródziemnomorskiej oraz żywności i napojów zawierających polifenole. Zajmuje się też zależnościami między dietą a zdrowiem psychicznym. Na liście HCR znalazła się po raz pierwszy w 2020 r., reprezentując IRCCS Oasi Maria SS – to stowarzyszenie, zajmujące się badaniami nad starzeniem się mózgu i chorobami neurodegeneracyjnymi, mające status Narodowego Instytutu Badawczego – ulokowane w Troinie na Sycylii. Obecnie reprezentuje na liście HCR Uniwersytet Króla Sauda w Arabii Saudyjskiej oraz Uniwersytet w Katanii.
Niemal 40% badaczy (2622), którzy trafili na tegoroczną listę HCR pracuje w Stanach Zjednoczonych. Na drugim miejscu (po raz pierwszy) są badacze z Chin (935, 14,2%), a na trzecim ze Zjednoczonego Królestwa (492, 7,5%). Miejsca 4. i 5. zajmują Australia (322, 5%) i Niemcy (331, 5%). Kolejne należą do naukowców z Holandii (207, 3,1%), Kanady (196, 3%), Francji (146, 2,2%), Hiszpanii (109, 1,7%) i Szwajcarii (102, 1,5%).
Piotr Kieraciński
Nasi sąsiedzi z Europy Środkowo-Wschodniej oraz regionu Morza Bałtyckiego w gronie autorów najwyżej cytowanych artykułów: Dania – 55, Szwecja – 49, Norwegia – 24, Finlandia – 20, Czechy – 10, Słowacja – 4, Węgry – 3, Estonia i Litwa – po 2, Rumunia i Słowenia – po 1.
Rok 2014 – 4 naukowców podających polskie afiliacje naukowe:
Andrzej Budaj, medycyna kliniczna, Szpital Grochowski; Michał Tendera, medycyna kliniczna, Śląski Uniwersytet Medyczny; Jerzy Falandysz, ekologia/środowisko, Uniwersytet Gdański; Jurek (zachowujemy oryginalną pisownię imienia z listy HCR) Krzesiński, nauki kosmiczne, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie.
Rok 2015 – 4 naukowców podających polskie afiliacje naukowe:
Andrzej Budaj, medycyna kliniczna, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego; Piotr Ponikowski, medycyna kliniczna, Akademia Medyczna we Wrocławiu; Michał Tendera (j.w.); Jurek Krzesiński (j.w.).
Rok 2016 – 5 naukowców podających polskie afiliacje naukowe:
Andrzej Budaj (j.w.); Piotr Ponikowski (jw.); Michał Tendera (j.w.); Andrzej Skowron, nauki komputerowe, Uniwersytet Warszawski; Jurek Krzesiński (j.w.).
Rok 2017 – 5 naukowców podających polskie afiliacje naukowe:
Andrzej Budaj (j.w.); Piotr Ponikowski (j.w.); Michał Tendera (j.w.); Adam Torbicki, medycyna kliniczna, CMKP; Andrzej Skowron (j.w.).
Rok 2018 – 6 naukowców podających polskie afiliacje naukowe:
Andrzej Budaj, medycyna kliniczna, Warszawski Uniwersytet Medyczny; Dariusz Dudek, medycyna kliniczna, Uniwersytet Jagielloński; Piotr Ponikowski (j.w.); Michał Tendera (j.w.); Andrzej Torbicki (j.w.); Jolanta Lissowska, badania międzyobszarowe (Cross Field), Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie.
Rok 2019 – 6 naukowców podających polskie afiliacje naukowe:
Piotr Ponikowski (j.w.); Michał Tendera (j.w.); Adam Torbicki (j.w.); Jacek Namieśnik, badania miedzyobszarowe, Politechnika Gdańska; Jaco Vangronsveld, badania międzyobszarowe, Uniwersytet w Hasselt i Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie; Hazem M. Kalaji, nauki rolnicze, Uniwersytet Króla Abdulaziza (Arabia Saudyjska) i Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. W tym roku po raz pierwszy pojawia się na liście HCR Amerykanin Jesse A. Poland z Uniwersytetu Stanowego w Kansas, zajmujący się genetyką roślin.
Rok 2020 – 6 naukowców podających polskie afiliacje naukowe:
Krzysztof Matyjaszewski, chemia, Uniwersytet Carnegie Mellon, Polska Akademia Nauk; Piotr Ponikowski, medycyna kliniczna, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu; Adam Torbicki, medycyna kliniczna, Warszawski Uniwersytet Medyczny; Jacek Namieśnik (j.w.); Jaco Vangronsveld (j.w.); Hazem M. Kalaji, nauki rolnicze, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. Jest też na liście Jesse A. Poland.
Medycyna kliniczna jest najczęściej reprezentowaną dyscypliną przez badaczy z polskimi afiliacjami, Polaków po prostu. W latach 2014-2020 wystąpiła na liście HCR 22 razy, a w 2021 r. 2 razy, czyli razem – dwudziestoczterokrotnie.
Najwięcej razy znalazł się w tym zestawieniu prof. Piotr Ponikowski – 7 razy, prof. Michał Tendera – 6 razy, a prof. Andrzej Budaj – 5 razy.
(p)