logo
FA 8/2026 informacje i komentarze

Piotr Kieraciński

Czy najlepsze na świecie są najlepsze w Polsce?

Czy najlepsze na świecie są najlepsze w Polsce? 1

Prof. Zbigniew Kąkol, przewodniczący KEN, opisał (W światowym kontekście, s. 6) wpływ, jaki na ewaluację miała międzynarodowa pozycja dyscyplin, wskazując m.in. na kategorie A i A+. W zidentyfikowanych przez KEN dyscyplinach najwyższe pozycje międzynarodowe, a zatem w grupie pozycji 14-20, miało 11 krajowych dyscyplin, przy czym w tabeli dyscyplin i ich pozycji międzynarodowych, którą prof. Kąkol przygotował, połączono nauki teologiczne z naukami biblijnymi, co ma swoje uzasadnienie. Zatem możemy brać pod uwagę 10 pozycji (mając w pamięci owo połączenie).

Te dyscypliny to (w kolejności wg pozycji międzynarodowej): nauki chemiczne (pozycja 14 w świecie), archeologia i prawo kanoniczne (17), nauki fizyczne oraz nauki teologiczne i biblijne (18), astronomia i nauki o kulturze i religii (19) i wreszcie literaturoznawstwo, technologia żywności i żywienia oraz zootechnika i rybactwo (20). Łącznie ewaluowano 178 takich dyscyplin (a zatem 14,3% ewaluowanych dyscyplin), które uzyskały 32 kategorie A+ (30% wszystkich A+), 60 kategorii A (15,3%), 73 kategorie B+ (12%) i 13 kategorii B (10%). Zatem kategorie A+ stanowiły 18% wszystkich kategorii we wskazanych najlepszych międzynarodowo dyscyplinach, co stanowi znacznie wyższy odsetek, niż ogólnie w ewaluacji, gdzie było ich 8,5% (106 dyscyplin). Kategorię A uzyskało 60 dyscyplin z grona najlepszych w zestawieniu światowym, czyli 34% – to tylko nieznacznie więcej niż ogólnie w ewaluacji, gdzie jest ich 31,6% (392 dyscypliny). Kategorię B+ uzyskały 73 dyscypliny, czyli 41% – ogólnie 48,9% (607 dyscyplin), a kategorię B – 13 dyscyplin, czyli 7,3% wobec 9,7% w ewaluacji (120 dyscyplin). W grupie najlepszych międzynarodowo dyscyplin nie było kategorii C. Kategorie A+ i A łącznie stanowiły w tej grupie 51,7%, a zatem ponad połowę i więcej niż ogólnie w ewaluacji, gdzie stanowiły one tylko 40,1% wszystkich ocenianych dyscyplin. To by potwierdzało ich wyższą międzynarodową pozycję jako całej grupy. Warto może jeszcze zauważyć, że w tych 10 (11) najlepszych międzynarodowo dyscyplinach pracuje prawie 10 600 badaczy (N), co stanowi 15,5% ogólnej liczby badaczy (liczba N), których dorobek oceniano w ewaluacji.

Te 11 dyscyplin to grupa bardzo różnorodna. Są w niej dyscypliny duże, jak nauki chemiczne i fizyczne oraz literaturoznawstwo, które mają odpowiednio 2768,88 N, 2304,59 N oraz 2022,31 N. Są średniaki, jak nauki o kulturze i religii (808,59 N) oraz technologia żywności i żywienia (782,64 N). Są dyscypliny małe (poniżej 500, ale więcej niż 200 N), jak zootechnika i rybactwo (479,73 N), archeologia (438,86 N) oraz nauki teologiczne i biblijne (412,38 N, ale same biblijne to tylko 21,8 N). Do tej grupy zaliczyłbym astronomię, choć ma N nieco poniżej 200 – jest to 199,18 N. Wreszcie jest dyscyplina mikro – prawo kanoniczne (47,5 N). Myślę, że nietrudno zauważyć, że nasze mikro i małe dyscypliny nie funkcjonują w świecie jako odrębne dyscypliny, ale raczej jako subdyscypliny, np. archeologia jest częścią nauk historycznych, a astronomia fizycznych. Z całą pewnością znalazłaby się też dyscyplina, która zgrabnie włączyłaby prawo kanoniczne czy nauki biblijne. W całej naszej palecie dyscyplin są jeszcze inne mikrusy. Myślę, że to wskazanie do przemyślenia miejsca i odrębności tych maleńkich „terytoriów” naukowych.

Może warto jeszcze dodać, że te najlepsze w kontekście międzynarodowym dyscypliny należą do pięciu dziedzin: nauk humanistycznych (3 dyscypliny, 57 podmiotów poddanych ocenie, tj. dyscyplin w jednostkach naukowych, 6 A+, 22 A); nauk rolniczych (2 dyscypliny, 28 podmiotów, 6 A+, 7 A); nauk społecznych (1 dyscyplina, 3 podmioty, 1 A+, 1A); nauk ścisłych i przyrodniczych (3 dyscyplin, 76 podmiotów, 15 A+, 27 A); nauk teologicznych (2 dyscypliny, 14 podmiotów, 4 A+, 3 A). Jak widać, największy odsetek najwyższych kategorii – 55,3% – mają dyscypliny z dziedziny nauk ścisłych i przyrodniczych: astronomia (5/8 podmiotów), nauki chemiczne (21/35) i nauki fizyczne (16/33). Pomijam tu maleńkie prawo kanoniczne z 66,6% kategorii A+ i A, gdyż chodzi tylko o 3 podmioty i 47,5 N.

W jakiego typu podmiotach uprawiane są najlepsze na świecie polskie dyscypliny? Najwięcej, co nie dziwi, w uczelniach publicznych – 133. Mamy tu 17 kategorii A+ (12,8%), 46 A (34,6%), 61 B+ (45,9%) i 9 B (6,8%). Zatem kategorie A+ i A stanowią 47,4% uzyskanych przez te dyscypliny. To poniżej średniej dla grupy najlepszych polskich dyscyplin na świecie. Kolejną grupą są dyscypliny uprawiane w instytutach PAN. Jest ich 25, a uzyskały 7 kategorii A+ (28%), 8 A (32%), 8 B+ (32%) i 2 B (8%). Kategorie A+ i A stanowią aż 60% w tej grupie podmioto-dyscyplin. Uczelnie kościelne poddały ewaluacji 10 dyscyplin z tej grupy, uzyskując 5 kategorii A+ (50%), 3 A (30%) i 2 B+ (20%). Instytuty badawcze mają tu 7 dyscyplin, w tym 2 kategorii A+ (28,6%), 2 A (28,6%), 2 B+ (28,6%) i 1 B (14,2%). W końcu 3 dyscypliny uprawiane w uczelniach niepublicznych uzyskały po 1 kategorii A+, A i B+.

Warto zerknąć do liczby naukowców w poszczególnych grupach. Najwięcej jest ich w opisywanych uczelniach publicznych – 8082,75 N, ze średnią ponad 60 N na dyscyplinę. W instytutach PAN jest 1689,5 N, przy średniej 67,6 N w dyscyplinie. Instytuty badawcze mają 437,57 N i średnio 62,51 N w dyscyplinie. Uczelnie kościelne w tych dyscyplinach oceniały dorobek 339,17 N, przy średniej 33,9 N. Uczelnie niepubliczne – raptem 44,1 N, ze średnią 14,7 N. Jest coś w opinii, że wyższe – zwłaszcza bardzo wysokie – N robi różnicę.

Podsumujmy wyniki: 10 (11) najlepszych międzynarodowo dyscyplin, które stanowią 14,3% ocenianych w tegorocznej ewaluacji podmioto-dyscyplin, zatrudniając 15,5% badaczy (N), zdobyły 30% kategorii A+. W tym miejscu nasza krajowa ocena potwierdziła wysoką pozycję międzynarodową tej grupy nauk.

Piotr Kieraciński

Wróć