
Fot. LAW
DĘBLIN Płk pil. dr inż. Krzysztof Szymaniec objął stanowisko rektora-komendanta Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie. Zastąpił gen. bryg. pil. dr. inż. Krzysztofa Cura, który kierował „Szkołą Orląt” od 2020 roku. W 1998 roku ukończył Wyższą Szkołę Oficerską Sił Powietrznych. Po promocji został wyznaczony na stanowisko pilota w 41. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego. W 2009 roku ukończył szkolenie w pierwszej turze polskich pilotów, uzyskując uprawnienia do wykonywania lotów na nowo wprowadzanym w Siłach Zbrojnych RP samolocie transportowym C–130 Hercules. W 2012 roku jako pierwszy został w pełni wyszkolonym instruktorem na tym typie statku powietrznego. W 2013 roku organizował Zespół Transportowy stale zabezpieczający funkcjonowanie PKW Mali przy Misji Szkoleniowej Unii Europejskiej oraz transport pomocy humanitarnej i sprzętu wojskowego. Szczególną zasługą była realizacja dostaw pomocy humanitarnej oraz ewakuacja placówki dyplomatycznej w Bengazi w Libii podczas trwającej wojny domowej w 2011 roku. Wykonywał loty bojowe w strefie działań wojennych, m.in. do Afganistanu, transportując osoby i ładunek na rzecz Polskich Kontyngentów Wojskowych. Organizował loty z pomocą humanitarną do wielu krajów, w tym do Nepalu w 2015 roku po katastrofalnym w skutkach trzęsieniu ziemi oraz ewakuację polskich obywateli z Donbasu, polskich dyplomatów z Libii i Iraku w 2014 roku. Posiada klasę mistrzowską pilota wojskowego, uprawnienia do wykonywania lotów instruktorskich oraz uprawnienia pilota doświadczalnego III klasy.



LONDYN Trzech polskich naukowców zostało w tym roku przyjętych w poczet członków Academia Europaea skupiającej ponad 5,5 tys. uczonych z różnych dziedzin. Tym samym lista naszych reprezentantów w tej organizacji obejmuje już 122 osoby. Prof. Paweł Rowiński jest hydrologiem i hydrodynamikiem, od 2023 roku pełni funkcję dyrektora Instytutu Geofizyki PAN (kierował placówką także w latach 2008–2015). Od 2015 do 2022 roku, przez dwie kadencje, był wiceprezesem PAN. W kadencji 2024–2027 stoi na czele Europejskiej Federacji Akademii Nauk (ALLEA). Jego zainteresowania naukowe skupiają się wokół metod statystycznych w hydrologii, inteligentnych analiz danych, turbulencji rzecznych oraz zmian klimatu. Dr hab. Rafał Smoczyński jest socjologiem, od 2024 roku kieruje Zakładem Badań nad Religią w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, w którym pracuje od 2009 roku. Wcześniej związany był z Instytutem Badań Literackich PAN. W pracy naukowej zajmuje się m.in. socjologią ekonomiczną, socjologią elit, socjologią religii, kontrolą społeczną, filozofią polityczną, teorią dyskursu. Bada powiązania między hierarchią społeczną, regulacjami moralnymi i kształtowaniem tożsamości w społeczeństwach postkomunistycznych. Prof. Tomasz Zarycki, socjolog, zastępca dyrektora Instytutu Studiów Społecznych im. Profesora Roberta Zajonca Uniwersytetu Warszawskiego (w latach 2012–2020 był dyrektorem), gdzie kieruje Ośrodkiem Badań Socjologicznych. Zajmuje się m.in. problematyką elit, podziałów politycznych w Polsce i innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej, teorią dyskursu, koncepcjami kapitału kulturowego i społecznego. Jedną z głównych koncepcji przez niego rozwijanych są przestrzenne hierarchie władzy między obszarami centrum i peryferii, nierównymi sobie pod względem zasobów i uprzywilejowania poszczególnych typów kapitału (ekonomicznego, społecznego i kulturowego).

Fot. IEŚ
LUBLIN Dr Grzegorz Gil z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej został nowym dyrektorem Instytutu Europy Środkowej. Zastąpił na tym stanowisku prof. Mirosława Filipowicza, który kierował placówką od listopada 2024 roku. Jest trzecią osobą stojącą na czele IEŚ od momentu utworzenia instytutu w 2018 roku; przez pierwsze sześć lat stanowisko piastowała dr hab. Beata Surmacz. Dr Gil jest adiunktem w Katedrze Bezpieczeństwa Międzynarodowego UMCS. Specjalizuje się w problematyce bezpieczeństwa międzynarodowego, państwach upadłych, dysfunkcjonalnych i postkonfliktowych, stosunkach zewnętrznych Unii Europejskiej, a także interwencjach wojskowych i zmianach reżimów. IEŚ to jedna z kilku instytucji badawczych znajdujących się pod bezpośrednim nadzorem Prezesa Rady Ministrów. Powstał w miejsce Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej (stworzonego przez prof. Jerzego Kłoczowskiego). W swojej działalności koncentruje się na merytorycznym wsparciu polityki zagranicznej Polski poprzez analizę procesów społecznych, politycznych, gospodarczych i kulturowych zachodzących w państwach Europy Środkowej i Wschodniej.

Źródło: PŁ
WARSZAWA Prof. Urszula Ledzewicz z Instytutu Matematyki Politechniki Łódzkiej została laureatką Nagrody Głównej Polskiego Towarzystwa Matematycznego im. Hugona Steinhausa. Uhonorowano ją za całokształt działalności i wybitny wkład w rozwój metod matematycznych służących do optymalizacji różnych terapii przeciwnowotworowych, szczególnie tych związanych z lekoopornością czy chemioterapią metronomiczną. W uzasadnieniu przypomniano, że prof. Ledzewicz jest współautorką dwóch monografii, w tym jednej poświęconej zastosowaniom teorii sterowania optymalnego w onkologii. Jak dodano, jej konstrukcja modeli matematycznych odzwierciedlających z jednej strony głęboką znajomość fizjologii i medycyny, a z drugiej poddających się analizie metodami geometrycznej teorii sterowania, zasługuje na najwyższe uznanie. Jury podkreśliło również współpracę laureatki z lekarzami i przedstawicielami firm farmaceutycznych, która zaowocowała m.in. wprowadzeniem nowych zastosowań klinicznych w terapii nowotworów przewodu pokarmowego. „Jej dokonania mają w dużej mierze charakter prekursorski, a jej wiedza i dorobek naukowy są doceniane zarówno przez matematyków teoretyków, jak i lekarzy specjalistów” – napisało jury.

Fot. FNP
WARSZAWA Prof. Leszek Skrzypczak z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i prof. Dorothee Haroske z Uniwersytetu Friedricha Schillera w Jenie zostali laureatami Polsko-Niemieckiej Nagrody Naukowej COPERNICUS. Doceniono ich prawie 20-letnią współpracę naukową w dziedzinie analizy matematycznej i równań różniczkowych cząstkowych. Ich najważniejszym osiągnięciem jest stworzenie wspólnego języka dla różnych dziedzin zaawansowanej matematyki. Współpraca obojga badaczy pozwoliła uporządkować wiedzę o tzw. przestrzeniach funkcyjnych. Można je sobie wyobrazić jako wielkie cyfrowe mapy, na których matematycy nanoszą informacje o tym, jak zmieniają się dźwięki, obrazy czy zjawiska fizyczne. Jury szczególnie doceniło sposób, w jaki badacze opisali działanie transformacji Fouriera. To matematyczne narzędzie działa jak „pryzmat”: podobnie jak szkiełko rozbija białe światło na kolory tęczy, tak transformacja Fouriera rozkłada skomplikowane dane (np. mowę ludzką) na proste, pojedyncze tony. Dzięki odkryciu naukowców wiemy już dokładnie, kiedy to narzędzie zachowuje się w sposób przewidywalny i bezbłędny, nawet gdy pracujemy nad bardzo złożonymi problemami. Choć badania laureatów mają charakter teoretyczny, mogą mieć istotny wpływ na współczesną inżynierię. Wypracowane modele mogą stanowić brakujące ogniwo w optymalizacji wielu procesów, z których korzystamy każdego dnia: od zaawansowanego przetwarzania obrazów i dźwięku (np. w technologiach kompresji i medycynie obrazowej), przez symulacje numeryczne stosowane w budownictwie, aż po modele stochastyczne wykorzystywane w prognozowaniu rynków finansowych i zmian klimatycznych. Nagroda COPERNICUS przyznawana jest co dwa lata przez niemiecką fundację badawczą DFG i Fundację na rzecz Nauki Polskiej duetowi współpracujących ze sobą naukowców z obu krajów.
ZAMOŚĆ W Akademii Zamojskiej powstanie Centrum Nauk Przedklinicznych. Będzie funkcjonować na Wydziale Nauk o Zdrowiu. Działalność nowej jednostki skoncentruje się zarówno na dydaktyce, jak i badaniach naukowych. Obejmie ona kluczowe obszary nauk biomedycznych, takie jak biologia molekularna, mikrobiologia, biochemia, anatomia i histologia, fizjologia oraz parazytologia. Istotnym elementem będą również symulacje kliniczne, w szczególności chirurgiczne i anestezjologiczne. Centrum będzie służyło realizacji badań przedklinicznych, a także umożliwi studentom zdobywanie praktycznych umiejętności w środowisku laboratoryjnym i symulacyjnym, wiernie odwzorowującym realia pracy medycznej. Zostanie wyposażone w zaawansowaną aparaturę naukową, medyczną i symulacyjną dostosowaną do specyfiki poszczególnych pracowni. Przykładowo w Laboratorium Biologii Molekularnej, jednej z najbardziej zaawansowanych jednostek, znajdzie się termocykler PCR do powielania DNA, komory laminarne, specjalistyczne zamrażarki do przechowywania materiału genetycznego oraz spektrofotometr do analizy kwasów nukleinowych. Z kolei na wyposażeniu Pracowni Anatomii i Histologii będzie nowoczesny stół anatomiczny z oprogramowaniem do wirtualnych sekcji oraz wysokiej klasy mikroskopy umożliwiające szczegółową analizę preparatów tkankowych. Na inwestycję uczelnia otrzymała z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego dotację w wysokości 4 mln zł.

Fot. UMB
BIAŁYSTOK Dwie komory metaboliczne zainstalowano na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku. Wyglądają jak mały pokój w hotelu. Są całkowicie wyizolowane, a wchodzi się tam zazwyczaj na 24 godziny. W tym czasie można czytać książki, oglądać telewizję albo ćwiczyć. Dla naukowców z kolei to okazja, by zbadać, jak funkcjonuje organizm człowieka: co wydycha, co wydala, jak się zmienia. W komorach metabolicznych można kontrolować wszystkie możliwe parametry. Nikt w tej części Europy tak jeszcze nie bada metabolizmu. Dzięki zakupionym urządzeniom można szczegółowo i bardzo precyzyjnie badać zależności w takich chorobach, jak m.in. otyłość, cukrzyca, stany przedcukrzycowe, ale też w zakresie związanym z dietą czy aktywnością fizyczną i ich wpływem na metabolizm. Nowa technologia może także pomóc w badaniach klinicznych nad żywnością funkcjonalną, nad którymi w ostatnim czasie intensywnie pracuje się w podlaskiej uczelni medycznej. W komorach metabolicznych trwają już badania pierwszych pacjentów. Inwestycja jest jednym z 18 projektów wybranych w konkursie Agencji Badań Medycznych na rozwój Centrów Badań Klinicznych. Uczelnia otrzymała 7,5 mln zł, a kolejne 1,5 mln zł dołożyła ze środków własnych.

Fot. SGH
WARSZAWA Polski astronauta został doktorem honoris causa Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Jest najmłodszym dhc w historii uczelni. Doceniono jego zasługi dla rozwoju nauki i współpracy międzynarodowej. Uznański-Wiśniewski to drugi (po Mirosławie Hermaszewskim) Polak w kosmosie i pierwszy, który przebywał na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Został wybrany spośród 22,5 tys. osób. Na przełomie czerwca i lipca ubiegłego roku na pokładzie kapsuły Dragon Grace uczestniczył w misji Ax-4 jako członek czteroosobowej załogi, pełniąc w niej rolę astronauty-specjalisty. Spędził na orbicie 20 dni, w trakcie których przeprowadził 13 eksperymentów, które dotyczyły m.in. medycyny, biologii, biotechnologii i nauk inżynierskich. Natomiast wraz z międzynarodową załogą nadzorował przebieg około 60 eksperymentów.
WARSZAWA/WROCŁAW Eksperci z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego oraz Politechniki Wrocławskiej opracowali Atlas Energetyki Solarnej dla Polski. Pozwala on m.in. na dokładną czasoprzestrzenną ocenę zasobów energii promieniowania słonecznego i potencjału produkcji energii z instalacji fotowoltaicznych. Informacje w nim zawarte opierają się na danych satelitarnych obejmujących okres od 1 stycznia 2015 roku do 31 grudnia 2024 roku. Analizowano je w 15-minutowych krokach i rozdzielczości przestrzennej trzech kilometrów. Oznacza to, że dla każdego punktu siatki obliczeniowej przetworzono zbiór przekraczający 350 tys. obserwacji. Dzięki temu można przeprowadzić szczegółową analizę nasłonecznienia i produkcji PV w skali godzinowej, dobowej i miesięcznej, a także przygotować ocenę jego zmienności w czasie. Przeprowadzone analizy potwierdziły wcześniejsze obserwacje: ściana południowo-wschodnia (województwo lubelskie) oraz południowe części województwa opolskiego to regiony o najkorzystniejszych warunkach nasłonecznienia. Atlas ma być w przyszłości aktualizowany i rozbudowywany o nowe funkcjonalności związane z próbą wytypowania lokalizacji, w których warunki nasłonecznienia cechują się jak najmniejszą zmiennością w czasie, a co za tym idzie, produkcja energii jest bardziej stabilna. Jego autorzy chcą również dopracować wersję powiązaną bezpośrednio z prognozami produkcji energii elektrycznej dostępnymi dla przeciętnego odbiorcy. Chodzi o to, żeby można było sprawdzić prognozowane nasłonecznienie i oszacować produkcję energii z fotowoltaiki z przynajmniej jednodniowym wyprzedzeniem.

Fot. Dariusz Piekut
BIAŁYSTOK Niekwestionowany autorytet w dziedzinie architektury sakralnej i monumentalnej otrzymał tytuł doktora honoris causa Politechniki Białostockiej. Jest trzynastą osobą wyróżnioną najwyższą godnością akademicką przez podlaską uczelnię. Prof. Konrad Kucza-Kuczyński, zawodowo związany z wydziałami architektury Politechniki Warszawskiej oraz Politechniki Białostockiej, posiada w swoim dorobku liczne realizacje o randze ogólnopolskiej: od unikatowych obiektów sakralnych w Warszawie i na Jasnej Górze, po kompleksowe studia rozwoju uczelni technicznych. Jest również cenionym teoretykiem, autorem siedmiu monografii oraz członkiem najważniejszych gremiów naukowych, w tym Polskiej Akademii Nauk, Polskiej Akademii Umiejętności, Stowarzyszenia Architektów RP czy Międzynarodowej Unii Architektów. W 1995 roku został laureatem Honorowej Nagrody SARP, najwyższego lauru dla architektów w Polsce. Doceniono go „za wszechstronną działalność promującą kulturę architektoniczną”. Ma na koncie przełomowe monografie, takie jak Nowe kościoły w Polsce, Zawód-architekt czy Czwarty wymiar architektury miasta.

Fot. Tomasz Mazalon
BYDGOSZCZ Ceniony inżynier mechanik, były rektor Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, został uhonorowany tytułem doktora honoris causa tej uczelni. W tym roku UKW w Bydgoszczy kończy 20 lat. W okresie 2006–2012 w fotelu rektora zasiadał właśnie prof. Kubik. Po przekształceniu Akademii Bydgoskiej, stanął przed zadaniem wytyczenia odpowiedniego kierunku rozwoju uczelni i nadania jej w pełni uniwersyteckiego charakteru. Na zakończenie jego rektorskiej misji UKW znajdował się w zupełnie innym miejscu niż sześć lat wcześniej. Bogatsza oferta dydaktyczna, większa liczba pracowników i studentów oraz rozpoczęcie dwóch kluczowych inwestycji sprawiły, że okres ten nie bez powodu bywa określany mianem „Dobrej Dekady”. Zanim w 1996 roku podjął pracę na Wydziale Matematyki i Techniki Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Bydgoszczy (późniejszy Uniwersytet Kazimierza Wielkiego), przez 22 lata był zawodowo związany z Instytutem Podstawowych Problemów Techniki PAN w Warszawie. Jego dorobek naukowy obejmuje ponad 240 pozycji, w tym 10 opracowań zwartych (monografii, podręczników i skryptów), 130 oryginalnych publikacji naukowych, których jest autorem lub współautorem.

Fot. UJK
KIELCE Jeden z pionierów polskiej kardiologii inwazyjnej został doktorem honoris causa Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jest 24 osobą uhonorowaną najwyższym wyróżnieniem akademickim przez świętokrzyską uczelnię. Jego najważniejsze publikacje naukowe dotyczą hemodynamiki krążenia w niewydolności serca, kardiomiopatiach oraz w wadach serca, hemodynamiki oraz metabolizmu mięśnia sercowego w warunkach niedokrwienia i reperfuzji, jak również czynników i leków modyfikujących hemodynamikę krążenia płucnego. Ważną część jego dorobku stanowią badania dotyczące diagnostyki i leczenia kardiomiopatii przerostowej, choroby niedokrwiennej serca, niewydolności serca oraz techniki zabiegu pierwotnej angioplastyki wieńcowej w świeżym zawale serca. W sumie napisał ponad 500 artykułów naukowych. Swoją karierę zawodową związał z II Kliniką Kardiologii Instytutu Kardiologii Akademii Medycznej (obecnie Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum). W 1989 roku został powołany na stanowisko kierownika tej Kliniki, które sprawował aż do przejścia na emeryturę w 2012 roku. To właśnie dzięki jego zaangażowaniu w 1997 roku otwarto nowoczesną pracownię hemodynamiki. Dwa lata później Klinika wraz z Instytutem Kardiologii w Krakowie wprowadziła własny oryginalny i unikatowy model leczenia zawału serca, tzw. torowaną angioplastykę wieńcową.
NOVAE Dokonana przez polskich naukowców analiza rzymskich nocników z Novae i Marcianopolis ujawniła nieznane dotąd informacje o pasożytach sprzed 1800 lat. Nocniki są dla naukowców cennym źródłem informacji o stanie zdrowia dawnych społeczności. Zachowane na ich ściankach zmineralizowane osady moczu i kału pozwalają wykrywać ślady pasożytów jelitowych i chorób zakaźnych. Tym razem starożytne nocniki stały się przedmiotem unikatowych w skali europejskiej badań z pogranicza historii, archeologii i paleoparazytologii. W badaniach prowadzonych przez dr hab. Elenę Kleninę z Pracowni Historii Wizualnej na Wydziale Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu brali udział również naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego i Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Przedmiotem ich analiz były nocniki (łac. lasanae) datowane na II–IV wiek n.e. Znaleziska pochodzą z dwóch rzymskich miast położonych w Novae (dzisiejsza północna Bułgaria) oraz Marcianopolis. Wyniki okazały się przełomowe. W zmineralizowanych osadach znaleziono: jaja tasiemca (Taenia sp.), ślady Entamoeba histolytica – pasożyta wywołującego czerwonkę oraz pierwotniaka Cryptosporidium parvum. Ten ostatni ma szczególne znaczenie. Został po raz pierwszy opisany dopiero w 1907 roku, a zakażenia u ludzi rozpoznano w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Przez dekady uważano, że jego najstarsze ślady pochodzą z Ameryki Środkowej (Meksyk, VII–VIII w. n.e.). Odkrycie w Novae oznacza najwcześniejszy znany przypadek tego pasożyta w rzymskich warstwach kulturowych w Europie i dopiero drugi wiarygodny dowód jego obecności na kontynencie. Pierwszy pochodził z Balearów i datowany był na około 3000 rok p.n.e. Zmienia to dotychczasowe wyobrażenia o historii rozprzestrzeniania się chorób pasożytniczych i podważa tezę o wyłącznie „amerykańskim” pochodzeniu patogenu.

Fot. Dawid Linkowski
GDAŃSK Pierwsza misja operacyjna „Piranii” zakończyła się powodzeniem. Prototyp podwodnego drona opracowanego przez Politechnikę Gdańską wykonał pełny scenariusz działań: od wodowania i zanurzenia, po odnalezienie oraz identyfikację dwóch obiektów. „Pirania” powstaje we współpracy Politechniki Gdańskiej z firmą RADMOR SA jako odpowiedź na rosnące potrzeby związane z ochroną infrastruktury krytycznej i monitoringiem akwenów istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa. Chodzi m.in. o porty zewnętrzne, infrastrukturę morską oraz inne obiekty wymagające stałego nadzoru i szybkiej identyfikacji potencjalnych zagrożeń. Projekt ma charakter dual use, co oznacza, że może znaleźć zastosowanie zarówno w obszarze cywilnym, jak i specjalnym. Pierwszy test w warunkach zbliżonych do rzeczywistych działań inspekcyjnych potwierdził działanie najważniejszych funkcji systemu, w tym komunikacji, manewrowania, obrazowania i prowadzenia rozpoznania w środowisku wodnym. „Pirania” rozwijana jest jako pojazd przeznaczony do monitorowania i inspekcji podwodnej infrastruktury krytycznej, do wykrywania anomalii dna morskiego, z wykorzystaniem m.in. kamery do pracy w warunkach niskiego oświetlenia oraz rozwiązań sonarowych i nawigacyjnych. Docelowo „Pirania” rozwijana będzie jako rozwiązanie modułowe, konfigurowane pod wymagania konkretnego odbiorcy.
LUBLIN Czytelnię Biblijną otwarto w Bibliotece Uniwersyteckiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Księgozbiór liczy obecnie około 8 tys. woluminów. Serce czytelni stanowią teksty samej Biblii: wydane w językach oryginalnych (hebrajskim, aramejskim i greckim), żydowskie targumy, starożytne przekłady Pisma Świętego (łacińskie, syryjskie, koptyjskie, etiopskie, staro-cerkiewno-słowiańskie), tak zwane „poligloty” (zestawiające różne starożytne wersje tekstu) oraz najważniejsze tłumaczenia na języki nowożytne. W czytelni znajdują się wszystkie przekłady Biblii na język polski (zarówno katolickie, protestanckie, mariawickie, prawosławne, jak i żydowskie, nie wyłączając przekładów świeckich i o charakterze eksperymentalnym), które ułożono zgodnie z chronologią ich powstawania. Ciekawostkę stanowią wydania gwarowe ksiąg świętych (m.in. kaszubskie, śląskie i góralskie) oraz wierszowane parafrazy tekstu biblijnego. Ponadto zgromadzono publikacje dotyczące translatoryki biblijnej, historii tłumaczeń biblijnych, wpływu Biblii na kulturę i popkulturę, encyklopedie i słowniki biblijne, konkordancje, publikacje z zakresu filologii, archeologii biblijnej, geografii i przyrody biblijnej, atlasy biblijne, przewodniki po Ziemi Świętej, opracowania na temat historii, religii i mitologii ludów starożytnego Bliskiego Wschodu oraz Egiptu w kontekście dziejów biblijnych i wiary Izraela, wstępy do Pisma Świętego, prace dotyczące natchnienia, kanonu, historii i krytyki tekstu biblijnego (w tym faksymilia najważniejszych manuskryptów), hermeneutyki biblijnej, historii egzegezy i biblistyki, komentarze do poszczególnych ksiąg biblijnych Starego i Nowego Testamentu, dzieła egzegetyczne, publikacje omawiające teologię biblijną, historię Izraela i judaizmu oraz czasy Nowego Testamentu i narodzin chrześcijaństwa.

Fot. Jacek Koślicki
GDYNIA „Dar Młodzieży”, szkolny żaglowiec Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, bierze udział w międzynarodowych regatach Sail 250 organizowanych z okazji jubileuszu 250-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych. Transatlantycki rejs nawiązuje do historycznej wyprawy sprzed pół wieku – dokładnie 16 kwietnia 1976 roku „Dar Pomorza” wyruszył w podróż z okazji 200-lecia Stanów Zjednoczonych. Rejs „Daru Młodzieży” stanowi kontynuację tej tradycji. Podróż została podzielona na trzy etapy. Trwa właśnie drugi – statek dowodzony przez kapitana żeglugi wielkiej Michała Sadowskiego płynie z Kadyksu do Stanów Zjednoczonych. Wpłynie do portów amerykańskich w drugiej połowie czerwca. Kulminacyjnym punktem rejsu będzie udział fregaty w międzynarodowej paradzie żaglowców 4 lipca w Nowym Jorku. Po niej rozpocznie się ostatni etap – podróż powrotna do Europy. W macierzystym porcie spodziewany jest 24 sierpnia. W trakcie całej wyprawy „Dar Młodzieży” pokona około 12 tysięcy mil morskich. Podróż potrwa 131 dni. To ostatni z wielkich rejsów tego statku. Uczelnia szykuje się do budowy jego następcy.

Fot. UW
WARSZAWA Szesnastu dziekanów wydziałów prawa z całej Polski powołało Konferencję Dziekanów Publicznych Uniwersyteckich Wydziałów Prawa. Ich współpraca ma na celu podniesienie jakości kształcenia prawniczego oraz wspieranie rozwoju nauki prawa. Inicjatorami utworzenia Konferencji byli dziekani wydziałów prawa Uniwersytetu Gdańskiego, Uniwersytetu Szczecińskiego, Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz Uniwersytetu Wrocławskiego. Porozumienie podpisano na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Konferencja została ustanowiona jako ogólnopolskie forum współpracy publicznych uniwersyteckich wydziałów prawa w celu podniesienia jakości kształcenia prawniczego oraz wspierania rozwoju nauki prawa. Ma tworzyć też platformę reprezentacji środowiska w dialogu z organami władzy publicznej oraz instytucjami odpowiedzialnymi za kształt szkolnictwa wyższego i system kształcenia prawniczego. Członkami założycielami zostało 16 dziekanów publicznych uniwersyteckich wydziałów prawa z: Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, Uniwersytetu w Białymstoku, Uniwersytetu Gdańskiego, Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Uniwersytetu Łódzkiego, Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytetu Opolskiego, Uniwersytetu Rzeszowskiego, Uniwersytetu Szczecińskiego, Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Wrocławskiego, Uniwersytetu Zielonogórskiego.
Opracował Mariusz Karwowski
Współpraca: Piotr Burda, Michał Ciepielski, Ewa Chojnacka, Jerzy Doroszkiewicz, Ewa Konarzewska-Michalak, Patryk Rosiński, Dorota Sawicka, Mariusz Sielski, Monika Stojowska, Dominika Wojtysiak-Łańska
Wykorzystano serwisy prasowe szkół wyższych, placówek badawczych i instytucji otoczenia nauki.
Więcej aktualności na naszej stronie internetowejwww.forumakademickie.pl
oraz na naszych profilach na Facebooku i na platformie X