Arkadiusz Marciniak, Michał Pawleta, Włodzimierz Rączkowski

Prof. Jan Żak, zdjęcie portretowe z 1977 r. Fot. F. Lachowicz
Poznańska Szkoła Archeologiczna (PSA) jest najbardziej spójną, oryginalną i nowatorską szkołą myśli archeologicznej w Polsce. Rozwinęła się w środowisku akademickiej archeologii w Poznaniu w latach 70. XX wieku i jest nieprzerwanie praktykowana przez trzy pokolenia archeologów. Powstała w tradycji Poznańskiej Szkoły Metodologicznej, przejmując różne jej elementy.

Relikty przeszłych działań ludzkich w kontekście współczesnego kontekstu środowiskowego i kulturowego. Fot. Włodzimierz Rączkowski
Dystynktywny charakter poznańskiego środowiska metodologicznego ukształtował się na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza na przełomie lat 60. i 70. XX wieku wokół dwóch wybitnych filozofów: Jerzego Kmity i Leszka Nowaka. Powstał jako wypadkowa trzech elementów: filozofii nauki w ujęciu Karla Poppera i Kazimierza Ajdukiewicza, nieortodoksyjnego rozumienia materializmu historycznego oraz antynaturalistycznej metodologii nauk historycznych. W swej rozszerzonej wersji, postulowanej przez historyka Jerzego Topolskiego, Poznańska Szkoła Metodologiczna podkreślała pierwotność ontologii, szczególnie w odniesieniu do określania natury procesu badawczego oraz definiowania procedur epistemologicznych i metodologicznych. Do najbardziej dystynktywnych elementów wypracowanych w tym środowisku badawczym należą metoda idealizacji, społeczno-regulacyjna teoria kultury oraz interpretacja humanistyczna. Ta pierwsza oznacza procedurę badawczą polegającą na budowaniu idealnych modeli zjawisk, a następnie ich stopniowej konkretyzacji. Społeczno-regulacyjna teoria kultury ujmuje natomiast kulturę w sposób idealizacyjny jako społecznie podzielaną rzeczywistość myślową, na którą składa się zbiór przekonań normatywnych. Z kolei interpretacja humanistyczna oznacza procedurę badawczą zakładającą, że działania ludzkie są racjonalne w ramach określonych systemów kulturowych. Nakazuje ona rozpoznanie norm i przekonań, którymi kierują się badane grupy.
Założenia Poznańskiej Szkoły Metodologicznej zostały przyjęte z uznaniem przez szereg dyscyplin humanistycznych i społecznych, szczególnie w poznańskim środowisku akademickim. Dzięki płynącym z niej inspiracjom, powszechna stała się świadomość konieczności zrozumienia logicznej struktury procesu badawczego jako warunku koniecznego i niezbędnego uzyskiwania prawomocnej wiedzy naukowej. Jej ważnym elementem było wskazanie na fundamentalnie ważny wpływ teorii naukowych na kształt procesu badawczego. Podkreślano rangę explicite sformułowanej procedury metodologicznej zapewniającej integralność epistemologiczną badań. Wskazywano także na znaczenie metod empirycznych i formalnych w badaniach naukowych, któremu winna towarzyszyć refleksja nad ich adekwatnością i komplementarnością. Wypracowano również podstawy metodologiczne badań interdyscyplinarnych, tworząc podwaliny pod integrację różnych dziedzin nauki, takich jak filozofia, logika, matematyka czy nauki przyrodnicze. Odwołanie się do koncepcji interpretacji humanistycznej pozwalało na zniwelowanie przepaści pomiędzy naukami przyrodniczymi a humanistycznymi.

Danuta Minta-Tworzowska, najważniejsza postać Poznańskiej Szkoły Archeologicznej. Fot. Marcin Sokalski
Archeologia była jedną z dyscyplin, która z entuzjazmem przyjęła inspiracje płynące z poznańskiego środowiska metodologicznego. Stało się ono w głównej udziałem Jana Żaka (1923-1990), wybitnego teoretyka archeologii i badacza średniowiecza. Z przekonaniem można uznać jego dokonania za podwaliny Poznańskiej Szkoły Archeologicznej jako dystynktywnego, konceptualnie i metodologicznie spójnego programu badań archeologicznych. Jako przeciwnik archeologii kulturowo-historycznej z jej naiwnym przekonaniem, że samo gromadzenie „czystych” faktów i źródeł oraz porządkowanie ich w ciągi chronologiczne dostarcza miarodajnych ustaleń i zapewnia prawomocność wiedzy o przeszłości, dostrzegł w inspiracjach płynących z Poznańskiej Szkoły Metodologicznej możliwość zbudowania silnych, alternatywnych podstaw epistemologicznych dyscypliny. Za szczególnie przydatne uznał wykorzystanie procedury interpretacji humanistycznej w ujęciu Jerzego Kmity. Zastosował ją do budzącego wiele kontrowersji zagadnienia ciągłości bądź jej braku w przypadku osadnictwa Słowian na ziemiach polskich w V i VI wieku n.e. Ujmował ją jako splot warunków życia, czynników zewnętrznych, które je kształtowały oraz obecności instytucji klanowych i plemiennych. Żak podkreślał również przydatność metody funkcjonalno-genetycznej w wyjaśnianiu świadomości historycznej społeczności pradziejowych.

Czaszka tura ze śladami nacięć na lewym możdżeniu. Fot. Przemysław Krajewski
Obszary inspiracji założeniami Poznańskiej Szkoły Metodologicznej przez archeologów pozostających w jej kręgu były zróżnicowane i zmieniały się w czasie. W latach 70. i 80. XX wieku podejmowano próby bezpośredniego zastosowania wypracowanych w jej ramach koncepcji, w szczególności społeczno-regulacyjnej teorii kultury jako sposobu konceptualizacji przedmiotu badań, a także metody idealizacji jako sposobu konstruowania procedur badawczych. Począwszy od lat 90., przy zachowaniu ogólnego programu badawczego odwołującego się do tradycji poznańskiej metodologii, podejścia te były sukcesywnie uzupełniane o rozwiązania z zakresu teorii i metodologii badań archeologicznych wywodzące się z różnych szkół badawczych, przede wszystkim z tradycji angloamerykańskiej.
W rezultacie tych dynamicznych procesów Poznańska Szkoła Archeologiczna w ciągu dekad przekształciła się w wyraźnie wyodrębnioną i wielowymiarową szkołę badań archeologicznych zakorzenioną w tradycji studiów kulturowych, filozofii, historii oraz nauk przyrodniczych. Jest nieprzerwanie uprawiana i rozbudowywana przez kolejne pokolenia badaczy. Cechuje ją w głównej mierze spójna i świadomie zaprojektowana metodologia badań, która stanowi konieczny i nieusuwalny element każdego projektu archeologicznego. Ma ona charakter zintegrowany i obejmuje metodologię nauk humanistycznych, filozofię nauki, metodologię historii, antropologię kulturową, procedury inferencyjne oraz empiryczne podstawy badań. Przedstawiciele Poznańskiej Szkoły Archeologicznej wypracowali także podstawy interdyscyplinarności, zarówno na poziomie konceptualizacji badań, jak i praktyki archeologicznej. Ważnym jej rysem jest pogłębiona refleksja nad intelektualnymi korzeniami i genezą akademickiej archeologii. Osobny nurt obejmuje konceptualizację badań nad empirycznymi podstawami dyscypliny, w szczególnością wykorzystanie szeregu kategorii źródeł archeologicznych. W obszarze jej zainteresowań znajduje się także konceptualizacja zachowań przestrzennych społeczności pradziejowych oraz studia nad religijnymi i symbolicznymi działaniami grup ludzkich. Istotne miejsce zajmuje również analiza społecznych uwarunkowań uprawiania archeologii, a także metarefleksja nad jej obecnością we współczesnym świecie i zmieniającym się statusem w relacji do zewnętrznych warunków jej praktykowania.

Jaćwieski Festyn Archeologiczny w Szwajcarii k. Suwałk. Fot. Michał Pawleta
Poznańska Szkoła Archeologiczna opiera się w głównej mierze na zespole Zakładu Historii i Metodologii Prahistorii dawnego Instytutu Prahistorii UAM, dzisiaj formalnie nieistniejącego, oraz sieci badaczy związanych z Polską Akademią Nauk. Jej osiągnięcia przełożyły się na powszechnie podzielaną opinię o wysokim poziomie metodologicznym archeologicznego kształcenia akademickiego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Badacze reprezentujący to środowisko naukowe podzielają przekonanie, że wszystkie działania archeologów są warunkowane akceptowaną (świadomie lub nieświadomie) teorią. Teoria powstaje w wyniku procesów poznawczych, a metoda traktowana jest jako sposób prowadzący do uzyskiwania zamierzonych wyników. W ten sposób eksponuje się zawartą w nich myśl, że metodologia to nauka o sposobach ujęcia teoretycznego interesującej nas dyscypliny. Nie dotyczy to więc samego przedmiotu badań archeologa, czyli przeszłości, lecz sposobów myślenia o niej. Chodzi zatem o sposoby poznawania (pra)dziejów, a nie o same (pra)dzieje. Zgodnie z teoretycznie ukierunkowaną archeologią, przedmiotem podlegającym badaniu nie jest samo wydarzenie, lecz myśl o nim. Tak rozumiana perspektywa teoretyczna stawia sobie za cel nie tyle samą przeszłość, co ludzkie wyobrażenia o niej ukierunkowane sposobami postrzegania świata, przyjętymi wartościującymi ideami i związanymi z nimi założeniami teoretycznymi.
W tym kontekście dystynktywnym obszarem badań prowadzonych w środowisku Poznańskiej Szkoły Archeologicznej jest natura materialnych pozostałości po społeczeństwach minionych. Jak podkreśla Włodzimierz Rączkowski, jeden z jej przedstawicieli, są one rozumiane jako swoisty „rdzeń badań archeologicznych”. Punktem wyjścia jest odrzucenie tezy, że „fakty mówią same za siebie”, na rzecz przekonania, że to sami archeolodzy odgrywają znaczącą rolę w ich tworzeniu. Chodzi więc o uświadomienie założeń badawczych oraz wpływu teorii sterujących interpretacją na fakty rekonstruowane przez archeologa. Tym samym prowadzi to do odsłonięcia założeń wartościujących i światopoglądowych, które nadają kierunek naszym archeologicznym interpretacjom.
Znaczącym wkładem Poznańskiej Szkoły Archeologicznej są studia nad uporządkowaniem i klasyfikacją materialnych pozostałości, które stanowią podstawy empiryczne archeologii. Danuta Minta-Tworzowska, jej czołowa przedstawicielka, dowodziła, że klasyfikacja posługująca się kryterium podobieństwa i różnicy, jest uwarunkowana nowożytnie rozumianą ideą postępu i regresu oraz koncepcją zmian ujmowanych w perspektywie upływającego czasu. W takiej postaci stanowi ona podstawowy rdzeń koncepcji porządkującej źródła materialne.
Czytelnym rysem tego środowiska naukowego są także prace mające na celu wypracowanie formuły badań archeologicznych, która łączy ze sobą humanistykę i przyrodoznawstwo. Postulują one przełamanie opozycji między archeologią jako nauką o kulturze człowieka a archeological sciences jako zespołu dyscyplin wyrosłych na gruncie nauk ścisłych i przyrodniczych. Integracja tych dwóch podejść musi się dokonać na płaszczyźnie teoretycznej i metodologicznej. Jest to jedyna możliwość osiągnięcia efektywnych fuzji tych dwóch nurtów badań nad przeszłością. Znalazła ona wyraz w pracach Arkadiusza Marciniaka odnoszących się do relacji między ludźmi a zwierzętami i budowaniu tożsamości społecznej poprzez kontakty ze zwierzętami i związanej z nimi sfery symboliczno-religijnej. Została ona określona społeczną zooarcheologią.
Najnowszym nurtem badawczym Poznańskiej Szkoły Archeologicznej są prace poświęcone analizie badanej przez archeologów przeszłości i dziedzictwu kulturowemu we współczesnym świecie. W szczególności dotyczą one zasad wykorzystania współczesnych schematów pojęciowych do badania przeszłości, co Michał Pawleta określa mianem „archeologicznie konstruowanej przeszłości”. Przyznaje on, że przeszłości nie jesteśmy w stanie ujmować, interpretować czy wyjaśniać w ramach właściwych dla niej systemów poznawczych, dlatego jesteśmy skazani na korzystanie wyłącznie z teraźniejszości. To w niej formułujemy pytania dotyczące przeszłości ukierunkowujące odpowiedzi na nie uzyskiwane w następstwie analizy odkrywanych materiałów. Należy jednocześnie pamiętać, że żadna z takich odpowiedzi nie jest aksjologicznie neutralna.
Znaczenie i dystynktywny charakter Poznańskiej Szkoły Archeologicznej wyznacza kilka powiązanych ze sobą elementów. Po pierwsze, wypracowała rygorystyczne i świadomie metodologiczne procedury badań archeologicznych. Przyczyniła się do podniesienia świadomości metodologicznej w badaniach archeologicznych poprzez wyznaczanie świadomie określanych zasad gromadzenia i interpretacji danych, które ustala się w perspektywie stawianych celów badawczych. Przyjęcie takiej procedury jest warunkiem koniecznym i niezbędnym uzyskania prawomocnych (w danym kontekście kulturowym) wyników badań nad przeszłością. Po drugie, wniosła istotny wkład w rozwój teorii archeologicznej w Polsce i w Europie. Podkreśla wiodącą rolę teorii w formułowaniu i realizacji procesu badawczego, która nie była oczywista (i dalej nie jest) ani nawet dostrzegana w ramach paradygmatu kulturowo-historycznego, nadal dominującego w polskiej tradycji badawczej. Badacze związani z Poznańską Szkołą Archeologiczną aktywnie uczestniczyli w debatach teoretycznych toczonych w archeologii, kwestionując utrwalone schematy i proponując oryginalne rozwiązania. Zaangażowanie intelektualne płynące z tego środowiska znacząco wzbogaciło myśl archeologiczną i pobudziło krytyczną refleksję nad naturą procesu archeologicznego. Po trzecie, Poznańska Szkoła Archeologiczna promuje współpracę interdyscyplinarną opartą na wspólnie wypracowanej koncepcji badań, uwzględniającej specyfikę poszczególnych dyscyplin, oraz na zintegrowanej procedurze metodologicznej. Pozwala ona na efektywne poznawczo współdziałanie archeologów ze specjalistami z innych dziedzin nauki, takich jak antropologia, historia, antropologia fizyczna, zoologia, geologia czy nauki o środowisku. Przyjęcie tej formuły współpracy interdyscyplinarnej umożliwia odejście od modelu współpracy polegającego na prostym zestawieniu wyników wytworzonych w ramach poszczególnych dyscyplin, ale jednocześnie pozwala na rozpoznanie szeregu zagadnień odnoszących się do przeszłości, które nie są możliwe do osiągnięcia przez samą archeologię.
Wróć