Bogumiła Kaniewska

Fot. Adrian Wykrota
Jeszcze w poprzedniej kadencji władz KRASP przedstawiliśmy Ministerstwu Nauki w oficjalnym piśmie koncepcję ewaluacji opartą na ocenie instytucjonalnej. Chodzi w niej nie tyle o ocenę jednostek uczelni, jak to było dawniej, ile o ocenę całych instytucji, bo przecież ewaluacji podlegają też inne podmioty. Aktualny model ewaluacji jest nie do utrzymania i prędzej czy później będzie trzeba z niego zrezygnować. Koncepcja, którą jako KRASP przedstawiliśmy, jest mniej czasochłonna niż obecna, a bardziej sprzyjająca rozwojowi. To ewaluacja bliższa modelowi akredytacyjnemu, a nie „księgowo-dyscyplinowemu”, z jakim mamy teraz do czynienia. Polegałaby, w wielkim skrócie, na tym, że uczelnie prezentują swoje osiągnięcia, a eksperci je weryfikują na podstawie wyznaczników, które obrazowałyby stopień realizacji założonych celów. Uczelnie same decydowałyby, które osiągnięcia i w jakich dyscyplinach pokazać, żeby uzyskać uprawnienia do nadawania stopni naukowych bądź utrzymać te już uzyskane.
Pamiętając doświadczenia z ostatniej oceny, postulujemy, żeby jej wyniki stanowiły jedynie punkt wyjścia, a nie jedyny warunek do uzyskania uprawnień akademickich. Na razie mówimy o nauce, a nie całościowej ocenie instytucji, choć oczywiście idealnie by było, gdyby w przyszłości wypracować model łączący dzisiejszą ocenę jakości działalności naukowej i ocenę instytucjonalną dokonywaną przez PKA. Taka synergia dawałaby pełniejszy obraz, a ocenianym instytucjom pozwoliłaby na trochę oddechu.
Powtórzę: model instytucjonalnej ewaluacji KRASP opracował jeszcze w poprzedniej kadencji, jest to propozycja sygnowana przez obecnego honorowego przewodniczącego, prof. Arkadiusza Mężyka. Można z nią dyskutować, udoskonalać, zmieniać. W naszym gronie jest wciąż dyskutowana. Niezależnie od szczegółowych rozwiązań, które z pewnością trzeba dopracować, uzgodnić, większość rektorów wchodzących w skład Prezydium KRASP opowiada się za modelem ekspercko-instytucjonalnym.
Dodam, że ewaluacja instytucjonalna obowiązuje m.in. w Szwecji i Czechach. Rektorzy z tych krajów mają dobre doświadczenia i są chętni, by się nimi podzielić. Mam ogromną nadzieję, że dojdzie do dyskusji nad przedstawioną propozycją i wypracujemy nowy wzorzec ewaluacji, wolny od błędów dotychczasowej oceny.
Notował Piotr Kieraciński