logo
FA 4/2025 informacje i komentarze

Artykuł sponsorowany

Spotkajmy się po latach!

Światowy Zjazd Absolwentów Uniwersytetu Gdańskiego 


Spotkajmy się po latach! 1

W ciągu 55 lat istnienia Uniwersytetu Gdańskiego jego mury opuściło ponad 200 tys. absolwentów. Dla nich przygotowano specjalne wydarzenie, zaplanowane na sobotę 31 maja.

W gronie absolwentów są artyści (m.in. reżyser Krzysztof Babicki, muzycy Tymon Tymański, Adam Darski czyli Nergal, aktorka Julia Kamińska), pisarki i pisarze (m.in. Paweł Huelle, Stefan Chwin, Aleksander Jurewicz, Hanna Cygler, Dorota Karaś, Magdalena Grzebałkowska), samorządowcy (prezydentki: Gdańska – Aleksandra Dulkiewcz, Sopotu – Magdalena Czarzyńska-Jachim i Gdyni – Aleksandra Kosiorek) i politycy, którzy w znaczący sposób zmienili bieg historii naszego kraju.

Około dwa miesiące po zainaugurowaniu pierwszego roku akademickiego w nowym uniwersytecie, Gdańsk i pobliska Gdynia stały się widownią demonstracji i zamieszek. Absolwenci i pracownicy uczelni: Aleksander Hall, Lech Kaczyński, Maciej Płażyński, Donald Tusk, Wiesław Walendziak, by wspomnieć tylko niektórych, odegrali dużą rolę w antykomunistycznej opozycji. To w niemałej mierze dzięki nim i rzeszy bezimiennych pracowników i studentów UG możliwy był „wiatr od morza” i późniejsze przemiany ustrojowe w kraju. Opozycyjna działalność pracowników i studentów uczelni to z całą pewnością jedna z najpiękniejszych kart w jej historii. W opozycji działał również prezes Zarządu FNP prof. Maciej Żylicz, absolwent, późniejszy prorektor i doktor honoris causa Uniwersytetu Gdańskiego: „Na UG studiowałem dwa kierunki – zacząłem od fizyki, a po roku, w ramach studiów indywidualnych, rozpocząłem także biologię. Pod koniec studiów, kiedy planowałem zapisać się jeszcze na matematykę, mój opiekun naukowy prof. Karol Taylor powiedział mi, że to już przesada. Wytłumaczył, że najważniejsze jest, by zrobić dobry doktorat, nieważne, ile kierunków ma się na koncie. Ostatecznie ukończyłem fizykę, byłem bliski ukończenia biologii, a matematykę zostawiłem i zabrałem się za doktorat. (…) W trakcie studiów działałem w opozycji, przez co nie mogłem pracować nad doktoratem na Uniwersytecie Gdańskim. Wybrałem Akademię Medyczną – podlegała ona resortowi zdrowia, a uniwersytet resortowi edukacji i ubecy nadzorujący obie uczelnie nie komunikowali się ze sobą na temat studentów. Dzięki brakowi przepływu informacji formalnie przyjęto mnie na studia doktoranckie na Akademii Medycznej w Gdańsku, ale nadal pracowałem nad doktoratem w zespole prof. Karola Taylora na Uniwersytecie Gdańskim. (…) Od 1973 r. działałem w opozycji, jednak pod koniec lat 70. musiałem się trochę wyłączyć z tych aktywności, aby móc skończyć doktorat. Później z kolei – po sierpniu 1980 r. – zaniedbałem naukę i zabrałem się za tworzenie Solidarności w Uniwersytecie Gdańskim. Byłem wiceprzewodniczącym, a później przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność. To było ogromne obciążenie” – wspomina prof. Żylicz.

Spotkajmy się po latach! 2

Maciej Żylicz

Ale absolwenci to w zdecydowanej większości zwykli ludzie, którzy na co dzień pracowali i pracują w wielu instytucjach, urzędach i zakładach nie tylko regionu, ale w Polsce i na świecie.

„Drodzy Absolwenci, to Wy również pisaliście historię tego miejsca – tymi słowami zwraca się do nich rektor Uniwersytetu Gdańskiego prof. Piotr Stepnowski, również absolwent uczelni. – Wy także nosicie w sobie „gen uniwersytecki”. Przekazywaliście go i przekazujecie swoim dzieciom i wnukom, którzy kontynuują tradycje studiowania, często właśnie tu, w Uniwersytecie Gdańskim”.

Rzeczywiście jest tak, że w UG studiują kolejne pokolenia. Różne są drogi, które przywiodły młodych ludzi, przyszłych absolwentów, na uczelnię: „Germanistykę wybrałam, ponieważ znałam język niemiecki. Trochę ze szkoły, ale głównie dlatego, że moja rodzina jest z Gdańska od pokoleń – wspomina aktorka Julia Kamińska. – Byłam ciekawa tego języka, historii regionu. Do dziś jestem zafascynowana historią Gdańska, rodziny i rodzin znajomych, którzy tutaj zostali, ponieważ byli bardziej przywiązani do miejsca niż do nazw. Chciałam zgłębić tę wiedzę. Dlatego germanistyka”.

Niezależnie od czasów, kiedy studiowali, zwykle absolwenci uniwersytetu z dużym sentymentem wspominają czas studiów jako najlepsze lata życia towarzyskiego. Tak jak była Pierwsza Dama RP Jolanta Kwaśniewska, absolwentka prawa UG: „To od nas wymagało mnóstwo wysiłku, ale trzeba też przyznać, że byliśmy wyjątkowym rocznikiem. Kiedy spotykaliśmy się później z prezydentem Lechem Kaczyńskim i wspominaliśmy uczelnię, to często mówił: „wasz rocznik był najlepszy”. Zebrała się wyjątkowa grupa ludzi. Oprócz tego, że ta nauka była dla nas szalenie ważna, tak, że nie odpuszczaliśmy, to robiliśmy spotkania „Pół żartem, pół serio”, które prowadziła Magda Krzyżanowska, córka Olgi Krzyżanowskiej. Była rok niżej. Skrupulatna, dociekliwa, zadawała ciekawe pytania. Była Hanka Dobrowolska, która genialnie grała na pianinie i miała świetny głos i w związku z tym stworzyliśmy hymn Wydziału Prawa i Administracji, który brzmiał „Formula arbitraria cogito ergo sum” i do tej pory część tego hymnu znam. Był Marek Lubowicki, Wojtek Drożdżał i wielu innych. Nam się chciało robić coś dla siebie i dla całej tej społeczności, żeby ludzie poczuli się wspólnotą. Kiedy przychodziły Neptunalia i trzeba było przygotować występy podczas Ligii Wydziałów, mieliśmy nadmiar chętnych do pracy. Świetny krąg poezji prowadzili „Mały” z administracji, który był oczywiście duży i „Partyzant” – takich dwóch brodatych facetów, trochę jak Pat i Pataszon. W kręgu poezji tłum ludzi siedział przy świecach. To było coś niesamowitego. Wspólnie pisaliśmy typowo kabaretowe scenki, które odgrywaliśmy podczas tej imprezy. Wszyscy nam tego zazdrościli. Stanowiliśmy grupę, która sobie wzajemnie pomagała, robiliśmy notatki, wymienialiśmy się nimi, opracowywaliśmy materiały. Wspominam to z wielkim rozrzewnieniem” – mówi J. Kwaśniewska.

Uniwersytet Gdański dawał wiele możliwości kolejnym pokoleniom studentów i otwierał im, czasem niespodziewane, drogi już po zakończeniu studiów.

Spotkajmy się po latach! 3

Magdalena Grzebałkowska

„Praca magisterska mnie nie pociągała, ale ją napisałam. Tematem była Polonia sopocka w latach 33–39. Na seminarium było śmiesznie, bo co czytałam rozdział pracy, to prof. Mrozek mówił: „pani Grzebałkowska, ale pani to pisze jakby była pani dziennikarką. Bardziej naukowo niech pani pisze!” No i wykrakał (…) – wspomina pisarka i dziennikarka Magdalena Grzebałkowska. – W czasie studiów marzyłam o dziennikarstwie, ale myślałam, że być może będę pracować w archiwum. Wtedy otwierały się archiwa prywatne. To było strasznie nudne, bo się gromadziło archiwa zakładów pracy i spisywało je. Myślałam, że może to, ale jednak bardzo chciałam pisać”.

Dwieście tysięcy absolwentów w ciągu 55 lat Uniwersytetu Gdańskiego to ogrom historii życia każdego z nich. To nie tylko barwne wspomnienia, ale też kontakty i przyjaźnie, które przetrwały lata. To również sentyment do miejsc, sal, w których odbywały się zajęcia, do profesorek i profesorów, którzy nie tylko przekazywali wiedzę, ale też kształtowali młodych ludzi. Wielu z nich kontakty i przyjaźnie tu zawarte procentowały w dorosłym życiu: „Jednym z ważniejszych dla mnie momentów życia studenckiego był ten, kiedy jako działacza Rady Studentów przydzielono mnie do komisji zagranicznej i dostałem za zadanie opiekowanie się grupą studentów zagranicznych studiujących na UG. Byli to głównie młodzi ludzie z Afryki. Wiele barwnych historii towarzyszyło ich pobytowi – wspomina prezes Navimor International Sp. z o.o. Romuald Kinda, który jest absolwentem Wydziału Ekonomiki Transportu. – Nigdy nie sądziłem, że ten epizod, moje pierwsze kontakty z Afrykańczykami nabiorą potem takiego znaczenia w moim życiu zawodowym. Znaczna część mojej kariery zawodowej była bowiem związana bezpośrednio z Afryką. Po studiach, po kilkuletnim stażu w Polsce wyjechałem na kilka lat do pracy do Nigerii. Tam spotkałem studenta i doktoranta naszego wydziału Raymonda Dokpesi, Nigeryjczyka, który wykorzystując wiedzę zdobytą w Polsce zrobił w swoim kraju nieprawdopodobną karierę, zostając magnatem medialnym i multimilionerem. Nasze drogi, które skrzyżowały się na Uniwersytecie Gdańskim – zeszły się ponownie w Afryce. On pomógł naszej firmie Navimor uzyskać pierwszy duży kontrakt”.

Spotkajmy się po latach! 4

Romuald Kinda

Z okazji Jubileuszu 55-lecia Uniwersytet Gdański przygotował specjalnie dla wszystkich absolwentów Światowy Zjazd Absolwentów – dzień pełen atrakcji, wspomnień i niespodzianek.

„To będzie wydarzenie, jakie nie miało jeszcze miejsca w naszej uczelni. W sobotę 31 maja zapraszamy wszystkich naszych absolwentów na dwa spotkania: pierwsze na wydziałach, z którymi byli związani, gdzie spotkają swoje koleżanki i kolegów z czasów studiów – mówi rektor Stepnowski. – Ci, którzy opuścili mury uczelni wiele lat temu, będą mieli okazję poznać nowe budynki, zobaczą, jak zmieniła się uczelnia i ich wydział. Potem spotkamy się wszyscy na Kampusie w Oliwie na pikniku, w towarzystwie oprawy muzycznej przygotowanej przez Akademickie Centrum Kultury. Będzie można tańczyć, przekąsić coś typowo piknikowego i napić się piwa Mrongowiusz uwarzonego specjalnie na nasz jubileusz w browarze Amber. Chcemy też zaprosić wszystkich do rodzinnego zdjęcia absolwentów. Mamy nadzieję, że pogoda dopisze, ale przygotujemy się też na opcję gorszej pogody. Wydziały już zbierają zgłoszenia. Będziemy zachęcać do uczestnictwa, promując wydarzenie w mediach”.

W Uniwersytecie Gdańskim działają dwa stowarzyszenia skupiające absolwentów: Stowarzyszenie Absolwentów Wyższej Szkoły Handlu Międzynarodowego, Wyższej Szkoły Ekonomicznej i Wydziałów Ekonomicznych UG oraz skupiające przede wszystkim absolwentów Wydziału Prawa i Administracji – Stowarzyszenie Absolwentów UG. Prężnie działa Biuro Karier UG, które śledzi losy absolwentów od 2021 roku i nawiązuje z nimi współpracę, żeby dzięki ich wiedzy i doświadczeniu wspierać obecnych studentów w planowaniu i realizacji ich kariery zawodowej.

Z myślą o wszystkich kończących studia w UG powołano też Klub Absolwentów, który we współpracy z miastami regionu ma wypracować system zniżek dla absolwentów uniwersytetu, a także wspomagać organizację zjazdów i innych aktywności służących integracji absolwentów oraz ich rozwojowi zawodowemu i osobistemu.

Jak widać, Uniwersytet Gdański pamięta o tych, którzy ukończyli uczelnię. Część z nich pracuje w UG, część jest z uniwersytetem w stałym kontakcie, np. zasiadając w radach wydziałów czy współpracując w obszarach gospodarczych. Zjazd Absolwentów ma zachęcić również tych, którzy od czasu ukończenia studiów nie mieli okazji do powrotu w mury Alma Mater, żeby odwiedzili ją, spotkali wykładowców, swoje dawne koleżanki i kolegów. Studia to jeden z piękniejszych okresów w życiu młodych ludzi, to początek dorosłego życia i nowe otwarcie. Dlatego zwykle wspominamy je z sentymentem. 31 maja będzie okazja do wielu wzruszeń. Zapraszamy wszystkich absolwentów uniwersytetu. Spotkajmy się, wspominajmy i bawmy w gościnnych murach uczelni. Rejestracja na zjazd na stronie jubileuszowej Uniwersytetu Gdańskiego trwa do 10 maja 2025.

Magdalena Nieczuja-Goniszewska, rzeczniczka prasowa UG

(W artykule wykorzystano fragmenty wywiadów zamieszczonych na stronie Uniwersytetu Gdańskiego w cyklu Absolwenci UG.)

Spotkajmy się po latach! 5Pod patronatem medialnym „Forum Akademickiego”

Wróć