Bronisław Sitek, Artur Woźniak

Prof. dr hab. Bronisław Sitek,
przewodniczący Rady Doskonałości Naukowej

Artur Woźniak,
kierownik Działu prawnego i rozwoju kadr naukowych Biura RDN
Zasady wyboru przez Radę Doskonałości Naukowej recenzentów w postępowaniach awansowych w ostatnim czasie budzą dyskusję nie tylko w gronie nauczycieli akademickich i pracowników naukowych, zwłaszcza osób zainteresowanych wspomnianymi awansami, ale również w mediach społecznościowych. Nierzadko w dyskursie pojawiają się błędne, a nawet nierzetelne informacje na ten temat, sprzeczne z obecnymi rozwiązaniami prawnymi i praktyką działania Rady. Chcemy przybliżyć środowisku prawne uwarunkowania powoływania recenzentów, pozycję osób pełniących te funkcje oraz formalny charakter sporządzanych przez nich recenzji. Ze względu na kompetencje RDN dalsze rozważania będą dotyczyły wyłącznie habilitacji i profesury.
Zagadnienia związane z dokonywaniem eksperckiej oceny jakości osiągnięć naukowych, czyli sporządzaniem recenzji, które warunkuje przyznanie sui generis certyfikatu umiejętności, wiedzy i zdolności do prowadzenia badań naukowych, są de facto znane i normowane od początku obowiązywania Ustawy o szkołach akademickich z dnia 13 lipca 1920 r. (Dz. U. z 1920 r. nr 72 poz. 494). Z uwagi na zachodzące zmiany społeczne i dostrzeżenie, że nadanie określonego stopnia naukowego lub tytułu profesora wiąże się z przyznaniem uprawnień o charakterze publicznoprawnym i stanowi przejaw władczego rozstrzygnięcia o prawach i obowiązkach obywatela, Ustawą o tytule naukowym i stopniach naukowych z dnia 12 września 1990 r. (Dz. U. z 1990 r. nr 65 poz. 386, dalej UTNSN) postępowaniom awansowym nadano przymiot szczególnego rodzaju postępowań administracyjnych, co także w sposób istotny wpłynęło na pojmowanie pozycji recenzentów, charakter prawny sporządzanych recenzji i dopuściło sądowoadministracyjną kontrolę, która obejmuje m.in. prawidłowość przeprowadzenia czynności związanych z ich powołaniem oraz sporządzeniem recenzji.
W tym kontekście warto wspomnieć o zasadach wyboru recenzentów na podstawie przytoczonej już UTNSN oraz ustawy Prawo o stopniach naukowych i tytule oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki z dnia 14 marca 2003 r. (Dz. U. z 2017 r. poz. 1789, dalej USTN), gdyż były one co do zasady zbliżone. W postępowaniu habilitacyjnym komisja habilitacyjna była powoływana przez Centralną Komisję ds. Stopni i Tytułów w składzie 7 osób, w tym 3 recenzentów (art. 18a ust. 5 USTN). Z kolei w przypadku postępowania o nadanie tytułu profesora jednostka, która dokonała wszczęcia postępowania, zgłaszała do CK niewiążącą propozycję 10 kandydatów na recenzentów. Właściwa Sekcja CK wybierała pięciu recenzentów w drodze głosowania (art. 27 ust. 1 USTN). Przy wyborze recenzentów najważniejszy głos zawsze mieli, jako osoby kompetentne, przedstawiciele danej dyscypliny w CK. Recenzenci powoływani przez CK winni byli posiadać uznaną renomę krajową i zagraniczną. W postępowaniu o nadanie tytułu profesora, po sporządzeniu pięciu recenzji na rzecz jednostki, która wszczęła postępowania i po podjęciu przez nią uchwały popierającej wniosek o nadanie tego tytułu, CK powoływała na własne potrzeby, zgodnie z przepisami USTN, co najmniej jednego tzw. superrecenzenta.
Taki system wyznaczania recenzentów budził obawy co do obiektywności ich wyboru. Wprawdzie decydujący głos zawsze mieli przedstawiciele dyscypliny, to jednak czynnik ludzki w przekonaniu niektórych osób mógł mieć wpływ na nieobiektywny wybór recenzentów. Jednocześnie unormowanie postępowań awansowych jako szczególnego rodzaju postępowań administracyjnych nakazywało w możliwie najdalej idący sposób przestrzegać procesowych zasad bezstronności oraz obiektywizmu.
W ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce z dnia 20 lipca 2018 r. (Dz. U. z 2014 r. poz. 1571, dalej PSWN) zmieniono zasady i tryb wyboru recenzentów przez RDN – następczynię prawną CK – w postępowaniach w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego i tytułu profesora. W uzasadnieniu do projektu tej ustawy argumentowano, że zostanie wprowadzony nowy system wyboru recenzentów wskazywanych przez RDN na potrzeby postępowań awansowych, rozpatrywania odwołań od decyzji o odmowie nadania stopni naukowych, oceny decyzji w sprawie nabycia uprawnień równoważnych uprawnieniom wynikającym z posiadania stopnia doktora habilitowanego, a także w przypadku podań o ponowne rozpatrzenie wniosków o nadanie tytułu profesora. System ten polegał na wyłanianiu recenzentów w drodze losowania.
Wprowadzenie losowania recenzentów spośród osób wskazywanych do pełnienia tej funkcji przez RDN zostało co do zasady pozytywnie przyjęte przez środowisko akademickie i naukowe. U osób aplikujących o awans naukowy zwiększyło poczucie obiektywizmu i uczciwości. Z czasem jednak pojawił się kolejny problem wymagający systemowego rozwiązania. Dotyczył sytuacji, gdy wylosowani recenzenci z różnych przyczyn rezygnują ze sporządzenia recenzji. W konsekwencji RDN była zobligowana do ponownego losowania kolejnego recenzenta. Najczęściej losowano spośród tych kandydatów, którzy wcześniej zostali zgłoszeni, z zachowaniem zasady przynajmniej trzykrotności liczby osób mających zostać wylosowanymi. To jednak powodowało znaczne opóźnienie w toczących się postępowaniach, co było krytycznie przyjmowane zwłaszcza przez osoby ubiegające się o awans naukowy. RDN, jak niemal każdy organ kolegialny, obraduje w trybie sesyjnym. Nie do uniknięcia były zatem przypadki znacznego wydłużenia postępowań poza ustawowe ramy czasowe. W związku z tym, Rada, korzystając z planowanej przez ustawodawcę nowelizacji przepisów PSWN, wystąpiła z wnioskiem o to, aby w drodze losowania dokonywać ustalenia kolejności powoływania recenzentów. Propozycja ta, która spotkała się z aprobatą ustawodawcy i została wprowadzona do obowiązującego porządku prawnego, miała na celu wyeliminowanie podniesionego problemu, przy jednoczesnym zachowaniu przyjętych standardów obiektywizmu i uczciwości.
Zaakcentowania wymaga również zagadnienie koherentności zasad i trybu powoływania recenzentów z ich pozycją w systemie awansów naukowych oraz prawną formą sporządzanych recenzji i opinii, gdyż ustawodawca wyraźnie w przepisach PSWN odróżnia jedne od drugich, omówienie tych różnic wykracza jednak poza ramy artykułu. W pierwszej kolejności wskazać należy, że – stosownie do art. 221 ust. 4 PSWN – recenzent wyznaczany przez RDN w postępowaniu w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego musi legitymować się aktualnym dorobkiem naukowym lub artystycznym i uznaną renomą, w tym międzynarodową. Co interesujące, kryteriów tych expressis verbis ustawodawca nie stawia przed recenzentem wskazywanym przez właściwy organ podmiotu habilitującego. Z kolei, jak stanowi art. 229 PSWN, recenzentem w postępowaniu w sprawie nadania tytułu profesora może być osoba posiadająca tytuł profesora w danej dziedzinie lub co najmniej stopień doktora, zatrudniona przez co najmniej 5 lat w zagranicznej uczelni lub instytucji naukowej na stanowisku profesora, która przez okres co najmniej 5 lat kierowała samodzielnie zespołem badawczym oraz posiada znaczący dorobek w danej dziedzinie. W wyniku zestawienia obu regulacji dostrzec można, że ustawodawca – co może wzbudzać uzasadnione wątpliwości – różnicuje merytoryczne kryteria doboru recenzentów w omawianych postępowaniach. Co więcej, znaczne różnice dostrzegalne są także w porównaniu do przepisów USTN, w której to ustawie bezpośrednio wskazano, że recenzentem w postępowaniu habilitacyjnym (art. 20 ust. 6) może być osoba posiadająca stopień doktora habilitowanego lub tytuł profesora w zakresie danej lub pokrewnej dyscypliny naukowej lub artystycznej, a w postępowaniu o nadanie tytułu profesora (art. 27 ust. 5) osoba posiadająca tytuł profesora w zakresie danej lub pokrewnej dziedziny nauki lub sztuki lub osoba posiadająca stopień doktora zatrudniona przez co najmniej pięć lat w zagranicznej instytucji naukowej na stanowisku profesora, która przez okres co najmniej pięciu lat kierowała samodzielnie zespołem badawczym, była promotorem co najmniej dwóch osób, które uzyskały stopień doktora oraz posiada znaczny dorobek naukowy. Obecnie ustawodawca, w odróżnieniu od uprzedniego stanu prawnego, nie wymaga zatem wprost, aby osoba pełniąca funkcję recenzenta reprezentowała tę samą lub pokrewną dyscyplinę, co dyscyplina wskazana we wniosku awansowym.
Jak słusznie akcentuje się jednak w orzecznictwie oraz literaturze przedmiotu, recenzja stanowi pewnego rodzaju oświadczenie wiedzy osoby, którą ją sporządziła. Jest ona zatem ekspertyzą w zakresie jakości osiągnięć przedłożonych do oceny w postępowaniu o awans naukowy. Jedynie bowiem taka ocena, ekspercko-jakościowa, może posłużyć Radzie czy też właściwemu organowi podmiotu habilitującego do podjęcia decyzji o tym, czy osiągnięcia danej osoby świadczą o wiedzy i umiejętności prowadzenia badań na odpowiednim poziomie, warunkującym przyznanie określonych publicznoprawnych uprawnień, czyli nadanie stopnia doktora habilitowanego lub tytułu profesora. Recenzja stanowi zatem tekst sprawozdawczo-krytyczny, albowiem omawia i ocenia osiągnięcia naukowe oraz aktywność badawczą. Stanowi ona podstawowy materiał dowodowy w procesie wydawania przez dany organ władczego i jednostronnego rozstrzygnięcia, jednakże obiektywnego co do istoty sprawy z uwagi na wyważenie wielu przesłanek i okoliczności warunkujących awans naukowy.
Nie powinno zatem ulegać wątpliwości, że recenzent winien dysponować wiedzą oraz umiejętnościami, które umożliwią mu w sposób w pełni merytoryczny dokonanie jakościowej oceny określonych osiągnięć naukowych lub artystycznych. Musi być on zatem specjalistą z danego obszaru badawczego. Z tych też przyczyn – formalnej pozycji oraz roli recenzenta – osoby sporządzające recenzje nie są biegłymi. Istotą funkcji biegłego jest bowiem dostarczenie organowi wiadomości specjalnych co do faktów, nie zaś ocena merytoryczno-jakościowa, a zatem pośrednie wypowiadanie się co do spełnienia kryteriów ustawowych w danej sprawie. Wspólnym mianownikiem recenzenta i biegłego są natomiast zasady bezstronności obowiązujące w administracyjnych procedurach.
Tak rozumiana pozycja recenzentów – jako merytorycznych ekspertów w danym zakresie – a także formalny charakter sporządzonych recenzji, będących podstawowym i najważniejszym dowodem w postępowaniach awansowych, przyświecają RDN w procedurze powoływania osób do pełnienia tych funkcji.
Nie sposób jest przy tym uznać, co bywa niekiedy formułowane jako zarzut wobec RDN, że dobór w danym postępowaniu recenzentów z listy kilku czy kilkunastu kandydatów promuje mechanizm faworyzowania niektórych z nich. Z podejściem tym nie można się zgodzić. Nie można powoływać najwłaściwszych recenzentów z obszernych list osób, gdzie jedynym kryterium umieszczenia na liście jest reprezentowanie dyscypliny tożsamej z tą, którą reprezentuje osoba ubiegająca się o awans naukowy, czy też współczynniki naukometryczne. Takie podejście – tworzenia bardzo szerokich list kandydatów na recenzentów w każdym indywidualnym postępowaniu czy też kierowanie się wyłącznie cytowalnośćią – mogłoby prowadzić do sytuacji, w której na recenzenta powołana zostanie osoba nieodpowiadająca roli, jaką ustawowo jej się przypisuje, a która została powyżej przedstawiona, z uwagi na brak eksperckiej wiedzy z zakresu nierzadko wąskiego obszaru badawczego, którym zajmuje się osoba ubiegająca się o awans naukowy.
Konkludując, można postawić pytanie, czy aktualnie obowiązujące przepisy prawa, zgodnie z którym powoływanie recenzentów przez RDN następuje z listy osób, których kolejność ustalona została w drodze losowania gwarantują powoływanie na te funkcje osób będących najlepszymi ekspertami w danym zakresie? Z drugiej strony, procedura ta wpływa na zwiększenie obiektywizmu, który jest czynnikiem istotnym w postępowaniach awansowych. Członkowie RDN, którzy dokonują ustalenia listy kandydatów na recenzentów, wybierani są spośród osób o wysokich kwalifikacjach merytorycznych, cieszących się poważaniem środowiska naukowego. Ich wyboru dokonują inne osoby mające stopień doktora habilitowanego lub tytuł profesora, przy czym kandydatów na członków RDN mogą przedstawiać uprawnione podmioty, a zatem samo środowisko naukowe. To stanowi gwarancję, że dobór kandydatów na recenzentów dokonywany jest przez osoby, które posiadają wysokie kompetencje, a zatem jest optymalny, przy jednoczesnym każdorazowym uwzględnieniu specyfiki danego postępowania. Zasadna jest opinia, że indywidualne określanie listy kandydatów na recenzentów, a następnie losowanie ich kolejności sprzyja merytorycznemu ich doborowi, a także w możliwie najdalej idący sposób zapewnia bezstronność procedury.
Jako wniosek de lege ferenda zasugerować można ujednolicenie procedur i kryteriów doboru recenzentów we wszystkich postępowaniach awansowych.
Wróć