logo
FA 12/2024 okolice nauki

Lubow Żwanko

Na kartach wspólnej historii

Na kartach wspólnej historii 1

Każde nowe wydawnictwo poświęcone historii Polaków działających w różnych okresach poza granicami kraju wzbogaca nowymi faktami historię światowej Polonii. Losy Polaków na terenach Ukrainy w okresie bezpaństwowości obu państw to bardzo ciekawy temat dla badacza. Polacy i Ukraińcy, tracąc własne państwowości, wbrew własnej woli znaleźli się pod jednym „imperialnym dachem”, nawiązując wzajemne kontakty, przelewając krew w powstaniach za „naszą i waszą wolność”, wzajemnie wspierając się w czasach niewoli. O takich kartach wspólnej historii warto pamiętać, zwłaszcza że obraz historii tych sąsiednich państw przez wiele stuleci był pisany różnymi kolorami. Natomiast ukraińskie miasta – Charków, Kijów, Odessa, Jekaterynosław (obecnie Dnipro), Chersoń – stały się komfortową przestrzenią, w której Polacy otrzymali możliwość pełnej realizacji profesjonalnej działalności, stworzenia wygodnych warunków życia dla swoich rodzin, a także w dużym stopniu zaspokojenia potrzeb duchowych i religijnych. Na kartach historii tych miast, obok wybitnych i znanych nazwisk, czytelnik odkrywa dla siebie nieznane postaci rodaków godnych upamiętnienia dzięki ich ofiarnej pracy.

Książka doktor nauk humanistycznych Violetty Wiernickiej Polacy w Ukrainie. Czasy carskie ukazała się w wydawnictwie Bellona. Dla autorki, która się zajmuje dziejami Rosji, stosunkami polsko-rosyjskimi w XIX i XX wieku, to kolejna pozycja przedstawiona w sposób popularny.

We wstępie zasygnalizowano, że „praca została podzielona według kryterium geograficznego: Podole, południe i Krym, wschód, Kijów i województwo kijowskie. Wyjątkiem jest rozdział o najwybitniejszych rodzinach ziemiańskich. Przy podziale kierowaliśmy się tym, że właśnie w ten sposób można było najpełniej ująć historię Polaków w Ukrainie. Dotychczas historia naszych rodaków na tych obszarach nie została opowiedziana w sposób popularny, co było powodem podjęcia pracy nad tą książką”. A więc autorka przybliża losy „naszych rodaków”, jak często pisze autorka, mieszkających na „Malowniczym Podolu” (rozdział I), na „Ukrainie Wschodniej” (rozdział II), na „Południu i Krymie” (rozdział IV), w „Odessie” (rozdział V), w „Kijowie” (rozdział VI). Na kartach rozdziału III „Ziemiaństwo” powstają sylwetki przedstawicieli znanych polskich rodów mieszkających w czasach zaborów na Podolu, Wołyniu, Kijowszczyźnie: Sanguszków, Branickich, Potockich.

Ciekawe jest podejście do określenia chronologii książki – „carskie czasy”, natomiast sięga ona do okresu Rusi Kijowskiej i przez stulecia późniejszych czasów do wzmianki o tym, jak 25 lutego 2022 roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na tle Domu z Chimerami (autor Władysław Horodecki) zwrócił się do rodaków. Opowiadając o kościołach wybudowanych przez Polaków w XIX wieku, autorka podaje wzmianki o antyreligijnej polityce stalinowskiego reżimu w połowie lat trzydziestych XX wieku i życiu parafii katolickich w okresie II wojny światowej.

Wkład polskich profesorów w rozwój nauki na Uniwersytetach Charkowa, Kijowa, Odessy, zachowane dzieła polskich architektów też zostały wymienione w książce. Na szczególną uwagę zasługuje opis krótkiego okresu życia w 1825 roku w Odessie Adama Mickiewicza. W tym mieście napisał on Sonety, opublikowane rok później w Moskwie.

Na kartach publikacji umieszczono 84 ilustracje (68 czarno-białych i 16 kolorowych): portrety bohaterów, kościoły, mapy, widoki ukraińskich miast. Źródła wizualne wzbogaciły treść wydawnictwa, jak też jego estetykę. Bez wątpienia książka Polacy w Ukrainie. Czasy carskie odnajdzie swego czytelnika zainteresowanego ciekawymi wątkami historii Polski, przedstawionymi przez pryzmat wybitnych, znanych i nieznanych rodaków żyjących poza rodzinnym krajem.

Lubow Żwanko

Violetta WIERNICKA, Polacy w Ukrainie. Czasy carskie, Wydawnictwo BELLONA, Warszawa 2024.

Wróć