logo
FA 12/2024 informacje i komentarze

Andrzej Szeptycki

Uszczelnienie i udrożnienie

Uszczelnienie i udrożnienie 1

Prof. Andrzej Szeptycki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, o rozwiązaniu problemu z dostępnością wiz studenckich i ich prawidłowym przyznawaniu.

W ostatnich latach w Polsce systematycznie wzrastała liczba zagranicznych studentów. W ubiegłym roku było ich ponad 105 tys., czyli 8,7% ogółu studentów w kraju. Rosnąca internacjonalizacja kształcenia jest sama w sobie bardzo dobra, jednak towarzyszyły jej zjawiska, które budziły niepokój. Chodzi o uczelnie, które przyjmowały bardzo dużo cudzoziemców, tak że w niektórych przypadkach stanowili oni większość, a jednocześnie mieliśmy do czynienia z bardzo wysokim poziomem rezygnacji z kształcenia wkrótce po jego rozpoczęciu. To rodziło podejrzenia, że przynajmniej część wspomnianych uczelni uczestniczyło w niezgodnym z prawem procesie przyznawania wiz studenckich osobom, które nie są zainteresowane kształceniem w Polsce, a jedynie uzyskaniem podstawy wjazdu do strefy Schengen. Ta sytuacja stała się istotna w kontekście afery wizowej, która miała miejsce za naszych poprzedników.

Wydawanie wiz leży w kompetencji Ministerstwa Spraw Zagranicznych, i to dlatego ustawa, która ma na celu wyeliminowanie nieprawidłowości w systemie wizowym, jest prowadzona przez MSZ. Obejmuje ona rozwiązania dotyczące wiz pracowniczych i studenckich, a to wymaga współpracy z kilkoma ministerstwami, w tym z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a także z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Po powstaniu koalicji 15 października MSZ dążyło do tego, żeby nieprawidłowości szybko i zdecydowanie ograniczyć, co przełożyło się na wytyczne konsularne, sformułowane latem tego roku. To były rozwiązania doraźne. Ustawa, o której mówię, ma istniejące problemy rozwiązać w sposób systemowy, to znaczy ograniczyć możliwość zdobycia wizy osobom, które nie są zainteresowane studiami w Polsce, ale z drugiej strony ma umożliwić osobom naprawdę zainteresowanym kształceniem w Polsce bezproblemowy dostęp do wizy studenckiej, a w efekcie do studiów w naszych uczelniach. Założenie jest takie, że wspomniane wytyczne konsularne z lipca br. będą dotyczyły tylko rekrutacji na rok akademicki 2024/25, natomiast sprawnie przeprocedowana ustawa wizowa ma pozwolić uczelniom na zmianę uchwał rekrutacyjnych bez konieczności rocznego terminu od ich przyjęcia do wejścia w życie, co jest standardową procedurą w Polsce. Mogą zmienić je na wiosną 2025 roku z możliwością wykorzystania przyjętych zasad już w najbliższej rekrutacji na rok 2025/2026. Zakładamy, że nowa ustawa wprowadzi system, który będzie tyle szczelny, co przyjazny dla prawdziwych studentów.

Pewną rolę ma tu do spełnienia Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej. Po pierwsze, do niej będzie należało sprawdzanie formalne kandydatów jeśli chodzi o świadectwa ukończenia szkoły średniej oraz dyplomy ukończenia studiów. Nie dotyczy to kandydatów z państw, których matury uznajemy na podstawie istniejących porozumień międzynarodowych, tj. z państw UE, OECD oraz Chin i Ukrainy. To będzie procedowane w formie informacji NAWA, a nie Kodeksu postępowania administracyjnego, czyli można to będzie zrobić nawet on-line. Druga sprawa to sprawdzenie znajomości języka wykładowego na poziomie B2, czy to polskiego, czy angielskiego, w zależności od tego, w jakim programie student zamierza uczestniczyć. Trzecia sprawa to certyfikacja uczelni, nie tylko zawodowych publicznych i niepublicznych, ale również akademickich niepublicznych. Certyfikacja będzie prowadzona, tak jak dotychczas, przez ministra spraw wewnętrznych i administracji, będzie odbywała się na wniosek uczelni i będzie polegała na zweryfikowaniu, czy dana uczelnia spełnia określone w ustawie kryteria. Wprowadzony zostanie również przepis ograniczający liczbę studentów zagranicznych do połowy ogólnej liczby studentów w danej uczelni.

Notował Piotr Kieraciński

Wróć