Andrzej Kaleta
Nieścisłe i co najmniej przedwczesne pozostaje wyrażenie przez Autora artykułu kategorycznych ocen i opinii, jakoby w opisywanym przez niego postępowaniu o nadanie stopnia naukowego prowadzonym w Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu doszło do „umorzenia plagiatu” w „plagiatowym przewodzie”. Należy podkreślić, że członkowie przywoływanej przez Autora komisji doktorskiej (w tym recenzenci) z zachowaniem w pamięci własnych kompetencji, a przy tym z należytą rozwagą i ostrożnością podchodzili do postawionych doktorantce zarzutów, mając na uwadze czas ich postawienia (tj. po wpływie dwóch pozytywnych recenzji, w tym jednej z wnioskiem o wyróżnienie rozprawy) i okoliczności ich zgłoszenia, w tym przede wszystkim fakt, że do sformułowania zarzutów doszło na gruncie powstających we współautorstwie publikacji, w których sami współautorzy (doktorantka i stawiający zarzuty) nie określali swego procentowego udziału we właściwym czasie. Kolejne zarzuty były analizowane przez członków komisji doktorskiej na bieżąco i niezależnie od pozyskanych na wniosek doktorantki wyników z systemu antyplagiatowego (nieobligatoryjnego w tym postępowaniu) wykazującego 4% podobieństwa do materiałów źródłowych. Na posiedzeniu w dn. 18 stycznia 2024 r. członkowie komisji doktorskiej zostali poinformowani, że doktorantka podjęła próbę ochrony swych praw na drodze odrębnego postępowania i w związku z tym jednogłośnie podjęli decyzję o skierowaniu do Rady Naukowej Dyscypliny Nauki o Zarządzaniu i Jakości wniosku o zawieszenie postępowania o nadanie stopnia naukowego (zawieszenie postępowania leżało bowiem poza kompetencjami komisji doktorskiej). Wniosek ten został poparty także przez tego z recenzentów, który według stanu na dzień ww. posiedzenia zmienił już dotychczasową recenzję, ale mimo to nie wykluczył ponownej jej zmiany po jednoznacznym ustaleniu (w odrębnym postępowaniu) zasadności zarzutów plagiatu. Żaden z recenzentów ani promotor pomocniczy nie wyrazili przypisywanych im przez Autora artykułu kategorycznych i ostatecznych stanowisk w sprawie, dążąc jedynie do jej jednoznacznego wyjaśnienia, z należytym poszanowaniem interesów obu stron.
Nieprawdziwa i nieścisła jest informacja, jakoby „pod koniec listopada 2023 r., po wpłynięciu szczegółowo wykazanych zarzutów naruszenia praw autorskich, obaj dotychczas pozytywnie nastawieni recenzenci […] zmienili swoje stanowisko na negatywne” i jakoby „podobnie zareagował promotor pomocniczy”.
Z zachowaniem w pamięci powyższych uwag należy uzupełniająco wyjaśnić, że obaj recenzenci dokonali zmiany swych recenzji w styczniu 2024 r., przy czym jeden z nich oraz promotor pomocniczy przedstawili swe stanowiska już po posiedzeniu komisji doktorskiej z dn. 18 stycznia 2024 r. (tj. w warunkach oczekiwania na decyzję Rady Naukowej Dyscypliny co do zawieszenia postępowania), zaś wniosek doktorantki o umorzenie przewodu doktorskiego wpłynął w dniu 28 lutego 2024 r. (tj. przed rozpoznaniem ww. wniosku o zawieszenie postępowania).
Nieprawdziwe jest twierdzenie, jakoby w ww. warunkach prof. E. Stańczyk-Hugiet miała „obowiązek prawny zwołania finalnego posiedzenia kierowanej przez siebie komisji doktorskiej, aby zagłosować nad odmową dopuszczenia dysertacji do obrony”, czy jakoby było to „obligatoryjne przy dwóch negatywnych recenzjach”. Autor nie wskazuje źródła rzekomego „obowiązku prawnego”, pomija stan postępowania, w którym wniosek doktorantki został złożony (tj. w warunkach jednomyślnego stanowiska członków komisji doktorskiej co do dostrzeżonej potrzeby zawieszenia postępowania), a przy tym ma, zdaje się, na uwadze brzmienie art. 191 ust. 1 PSWiN (którego w rzeczonym postępowaniu nie stosuje się z racji daty jego wszczęcia). Zarówno zawieszenie postępowania, jak i rozpatrzenie dalej idącego wniosku o jego umorzenie (adresowanego skądinąd prawidłowo do Przewodniczącej Rady Naukowej Dyscypliny – dr hab. Estery Piwoni-Krzeszowskiej, prof. UEW) leżały poza kompetencjami komisji doktorskiej.
Nieprawdziwe jest twierdzenie, jakoby prof. Ewa Stańczyk-Hugiet „dopuściła do tego, że rada dyscypliny rozważyła i następnie zaakceptowała podanie doktorantki z 28 lutego 2024 r. o umorzenie przewodu doktorskiego”.
Dla sformułowania podobnego rodzaju brak jakichkolwiek podstaw faktycznych lub prawnych. Rada Naukowa Dyscypliny musiała bowiem rozpoznać zaadresowany bezpośrednio do niej (zgodnie z kompetencjami) wniosek o umorzenie postępowania (nie sposób mówić w tym przypadku o „dopuszczeniu do jego rozważenia”), a zarzut, jakoby prof. Ewa Stańczyk-Hugiet „dopuściła do zaakceptowania podania” pozostaje nieuprawniony ze swej istoty (zwłaszcza gdy się weźmie pod uwagę kolegialność i tajność decyzji podejmowanych przez Radę Naukową Dyscypliny). Podobnie nieprawdziwe pozostaje twierdzenie, jakoby prof. Ewa Stańczyk-Hugiet mogła podejmować lub podejmowała „próby odwrócenia status quo” w jakimkolwiek zakresie należącym do wyłącznej kompetencji kolegialnej Rady Naukowej Dyscypliny.
Nieprawdziwe jest twierdzenie, jakoby Rada Naukowa Dyscypliny wykazywała w swoich działaniach „brak zbiorowej rzetelności naukowej” czy jakoby „pod okiem władz uczelni, w szczególności prorektorki ds. badań i kadry akademickiej” następowało „jaskrawe naruszenie rzetelności naukowej”. Twierdzenia tego rodzaju przybierają postać ocen i opinii Autora publikacji, formułowanych – jak to wykazano powyżej – z niepełnym rozeznaniem lub referowaniem stanu faktycznego sprawy.
prof. dr hab. Andrzej Kaleta, rektor UEW