Janusz Poła

Od samego początku kontakty między publicznymi uczelniami zawodowymi Wielkopolski były ożywione. Poszukiwaliśmy u siebie wzajemnych inspiracji i potwierdzenia pożyteczności naszych działań. Ze względu na podobieństwo profilu studiów i podobne uwarunkowania rozwoju uczelni szczególnie bliskie stosunki łączyły zawsze PWSZ-ety w Lesznie, Koninie, Kaliszu, Pile i Gnieźnie. To doskonały przykład wzajemnego wzbogacania się i oddziaływania bliskich sobie, choć oddalonych w przestrzeni uczelni. Współpraca została sformalizowana w 2018 roku powołaniem Związku Wielkopolskich Publicznych Uczelni Zawodowych. Ta formuła pozwala efektywniej wykorzystywać zasoby, a także wzajemnie wspierać się, organizując spotkania nauczycieli akademickich, pracowników administracji i studentów. Spotykają się w celu wymiany doświadczeń rektorzy, kwestorzy, szefowie kierunków kształcenia i lektoratów, dyrektorzy bibliotek, osoby z różnych komórek administracji uczelnianej. Przewodniczący samorządów studenckich ustalają zasady współpracy i wspólne przedsięwzięcia, takie jak zimowe i letnie wyjazdy sportowe, juwenalia, spotkania zespołów artystycznych.
Myśląc o naszym związku, mamy zazwyczaj na uwadze współpracę instytucji edukacyjnych o podobnym charakterze. Jest to prawda, jednak najważniejsze są więzi międzyludzkie. Instytucje są jedynie prawnie zdefiniowanymi organizacjami, wypełniającymi swe statutowe cele, podczas gdy głębsze więzi tworzą konkretni ludzie. Tym bardziej jest to widoczne w przestrzeni edukacji wyższej, gdzie nauczyciele akademiccy spotykają się ze studentami, a współpraca między poszczególnymi ośrodkami dokonuje się na zasadzie osobistych kontaktów. Uważam, że ten ludzki aspekt stanowi najważniejszy wymiar Związku Wielkopolskich Uczelni Zawodowych i wart jest podkreślenia.
Od samego początku, gdy rektorzy publicznych uczelni zawodowych Wielkopolski – wtedy było pięć takich instytucji – postanowili połączyć swe wysiłki w celu stworzenia płaszczyzny współpracy, personalne więzi stanowiły fundament wszystkich dalszych działań. Pozwalało to znajdować wspólnotę celów naszych uczelni przy jednoczesnym zachowaniu specyfiki każdej z nich. Na tej podstawie udało się stworzyć związek, w którym realizacja misji każdej uczelni z osobna zyskiwała wsparcie we wspólnym dążeniu do celu, jakim była poprawa poziomu i warunków kształcenia studentów.
Obecnie nasz związek nieco się zmienił, gdyż Akademia Kaliska im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego przekształciła się w Uniwersytet Kaliski. Spowodowało to, że z przyczyn formalnych uczelnia ta przestała być członkiem związku. We wdzięcznej pamięci zachowujemy jednak wspólnie przebytą drogę oraz możliwość czerpania z doświadczeń kaliskich kolegów. Mam nadzieję, że łączące nas dotąd relacje, choć już nie formalne, pozostaną żywe i pozwolą podejmować wspólne działania dla dobra rozwoju szkolnictwa wyższego w Wielkopolsce.
To specyficzny region naszego kraju, w którym wyrastająca z historycznych tradycji lokalność wciąż odgrywa olbrzymią rolę. W przypadku Akademii Nauk Stosowanych ma to swe szczególne uzasadnienie, gdyż pragmatyzm i praktyczne podejście zawsze cechowały Wielkopolan, pozwalając im osiągać wyznaczone cele. Dzisiaj także ważne jest to, by racjonalnie i wspólnie wykorzystywać potencjał naszych uczelni. Różne są profile prowadzonych przez nas studiów, w czym wzajemnie się dopełniamy. Jednocześnie działamy w podobnym otoczeniu społecznym, w miastach o podobnej wielkości i podobnym potencjale gospodarczym. Wynikają z tego problemy, w których rozwiązywaniu możemy wzajemnie sobie pomagać. Nadaje to sens istnieniu Związku Wielkopolskich Uczelni Zawodowych i sądzę, że właśnie w tym zakresie powinniśmy pogłębiać naszą współpracę.