
Rada Główna Instytutów Badawczych rozpoczęła działalność w 1992 roku na mocy ustawy o jednostkach badawczo-rozwojowych, stając się organem przedstawicielskim tych podmiotów. Zadanie, jakie jej wyznaczono, polega na uczestniczeniu w polityce gospodarczej i społecznej, a w szczególności naukowej i innowacyjnej, poprzez reprezentację instytutów wobec organów władzy państwowej, samorządowej, organizacji naukowych, gospodarczych i społecznych oraz środowisk opiniotwórczych. Przedstawia im swoje opinie i postulaty, mające na celu rozwiązywanie problemów wspólnych dla środowiska instytutów, jak również dla rozwoju nauki, poprawy innowacyjności i efektywności gospodarki, rozwoju kadr badawczych, a zwłaszcza młodych naukowców czy badań i wdrożeń innowacyjnych technologii.
Jednym z inicjatorów utworzenia tego organu był prof. Paweł Szewczyk, który został wybrany pierwszym przewodniczącym (1992–1995, Instytut Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych „Metalchem”). Po nim stery przejmowali profesorowie: Jerzy Wasilewski (1995–1998, Instytut Ciężkiej Syntezy Organicznej „Blachownia”), Zbigniew Śmieszek (1998–2007, Instytut Metali Nieżelaznych) i Leszek Rafalski (2007–2022, Instytut Budowy Dróg i Mostów), za którego kadencji jednostki badawczo-rozwojowe stały się instytutami badawczymi. W tamtym czasie we współpracy z Radą powstał projekt odpowiadającej na nowe wyzwania ustawy o instytutach badawczych, którą Sejm przyjął w 2010 roku. Od czerwca 2022 r. na czele 31-osobowego gremium stoi prof. Henryk Skarżyński (Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu).
RGIB reprezentuje obecnie 91 instytutów badawczych, w tym instytuty techniczne (31), przyrodnicze i rolnicze (13), medyczne (19), humanistyczne (3) oraz 26 wchodzących w skład Sieci Badawczej Łukasiewicz (za wyjątkiem Łukasiewicz – PORT). Status Państwowego Instytutu Badawczego mają 23 jednostki. Instytuty wypełniają ważne zadania i obowiązki służb publicznych, a rozwiązania tworzone w działających w nich ponad 650 akredytowanych laboratoriach służą polskiej nauce, bezpieczeństwu i obronności kraju. Najstarszym instytutem badawczym jest Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny założony w 1918 r. Ponad sto lat mają też: Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (1919), Państwowy Instytut Geologiczny (1919), Morski Instytut Rybacki w Gdyni (1921), Instytut Chemii Przemysłowej (1922).
Obecna liczba instytutów badawczych jest najniższa w historii. Dość powiedzieć, że jeszcze na początku transformacji ustrojowej działało 297 takich placówek. Później część zlikwidowano, inne podlegały restrukturyzacji i w efekcie na przełomie wieków było ich już około 240. Konsolidacje i dalszy proces likwidacji na początku minionej dekady zmniejszył tę liczbę jeszcze o połowę. W kolejnych latach z mapy Polski znikały następne placówki badawczo-rozwojowe. W ślad za tym (ale tylko do pewnego momentu) spadał też poziom zatrudnienia. Jak wynika z zestawienia przygotowanego przez prof. L. Rafalskiego dla Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego, jeszcze w 1989 r. w instytutach tych pracowało 72 tys. osób. Później następował systematyczny spadek zatrudnienia: w 1991 – 65,8 tys., w 1993 – 49,6 tys., w 1995 – 39 tys., w 1997 – 26,1 tys., aż w 2005 r. zanotowano najniższą wartość – 19,1 tys. Od tego czasu tendencja się jednak odwróciła: już w 2007 r. było 21 tys., w 2009 – 24,5 tys., w 2011 – 30 tys., a w latach 2015–2016 – 40 tys. pracowników. W końcu 2020 r. zatrudnienie wynosiło 38,8 tys.
W ostatnich latach doszło do sieciowania. W 2018 r. powstały: sieć instytutów energetycznych ENERGIA i Polska Sieć Instytutów Badawczych Transportu POLTRIN, a rok później utworzono Łukasiewicza.
Udział instytutów badawczych w efektach finansowych komercjalizacji przekracza 80% wszystkich wdrożeń zrealizowanych przez jednostki naukowe w Polsce. W 2019 r. ich przychody wyniosły 7,5 mld zł. Jak wskazuje w swojej prezentacji prof. Rafalski, obecna formuła funkcjonowania tych podmiotów jest zbliżona do rozwiązań zagranicznych. W Niemczech działa np. podobna sieć Fraunhofer oraz inne instytuty nadzorowane przez ministrów (m.in. BAST), we Francji – sieć Carnot.
MK
Prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu, przewodniczący Rady Głównej Instytutów Badawczych:
Zmieniające się przez ostatnie 30 lat uwarunkowania zewnętrzne nie omijały instytutów badawczych. Ostatnia reforma w nauce pozwoliła na wyłonienie nowej struktury zarządzania i kierowania większymi zespołami badawczymi, które mają szansę na konkurowanie o środki finansowe na arenie międzynarodowej i krajowej. Zmiany w prawie formalnie dają możliwość zacieśnienia współpracy międzyinstytutowej i międzyośrodkowej, pozwalającej na uzyskanie lepszych efektów naukowych. To może być jedną z podstaw dobrego, efektywnego wykorzystywania środków oferowanych na badania i rozwój nauki przez NCN, NCBR, ABM oraz instytucje unijne.
Słyszy się często, że nakłady na naukę są zbyt niskie. To prawda, ale sam wzrost nakładów nie rozwiąże wszystkich problemów. Chciałbym, by instytuty swoją efektywną działalnością, ceniąc kreatywność swoich liderów, pokazały wszystkim, jakie znaczenie mają badania i wdrożenia ich wyników dla rozwoju naszego społeczeństwa. Nikt nie może liczyć na szczególne względy, instytuty też. Zatem od aktywnej postawy naszych zespołów zależeć będzie, jak zostaniemy ocenieni i finansowani. Bezpośrednich dotacji jest mało, ale można skorzystać z innych dostępnych środków. O finansowanie konkretnych projektów musi starać się szersze grono niż tylko sami naukowcy.
Jednym z priorytetów działalności Rady Głównej Instytutów Badawczych na najbliższe lata będzie koncentracja na maksymalnym wykorzystaniu potencjału, który posiadają instytuty, a także na owocnej współpracy z ich otoczeniem: instytucjami rządowymi, samorządowymi, środowiskiem uczelni, towarzystwami naukowymi oraz organizacjami pozarządowymi tak, aby jak najlepiej realizować politykę naukową oraz innowacyjną Polski na arenie krajowej i międzynarodowej. Zorganizowana z okazji naszego jubileuszu na gościnnym terenie Politechniki Warszawskiej wystawa pokazała, że potencjał, możliwości organizacyjne i specjalistyczne kadry instytutów badawczych są dobrze przygotowane do podjęcia tych wyzwań.